W środowych transakcjach pozasesyjnych właściciela zmieniło prawie 1,4 mln walorów Vistuli (producent m.in. marynarek i garniturów), reprezentujących 28% głosów na walnym zgromadzeniu. Pakiet przeszedł z rąk do rąk w sześciu pakietówkach. Tylko jedna objęła ponad 5% akcji, co oznacza, że na pewno poznamy jej uczestników. Sprzedających nietrudno ustalić. Wolumen wskazuje, że papierów krakowskiej spółki pozbyli się dwaj holenderscy akcjonariusze - H.I.P. Holding i Bosta. Pierwszy kontrolował ponad 23% kapitału, drugi - prawie 5%. Kupujący to instytucje finansowe. Interesują się przedsiębiorstwem już od jakiegoś czasu. Efektem jest dynamiczny wzrost notowań Vistuli w ostatnich tygodniach oraz zdecydowana poprawa płynności akcji. Przed kilkoma dniami BZ WBK AIB Asset Management poinformował, że na rachunkach jego klientów znajdują się walory spółki reprezentujące prawie 7,5% kapitału.
W pakietówkach inwestorzy płacili za akcje Vistuli po 7,25 zł (kurs ze środy to 9,7 zł, wczorajszy - 10,7 zł). Cena we wszystkich transakcjach była jednakowa. Dotychczasowi właściciele zainkasowali w sumie ponad 10 mln zł. Choć dostali mniej niż mogliby oczekiwać, biorąc pod uwagę notowania giełdowe, nie mają powodów do narzekań. Jeszcze przed rokiem kurs oscylował na poziomie około 3 zł i spadał.
Vistulę kontroluje grupa PZU, która bezpośrednio ma prawie 17% akcji. NFI zarządzane przez ubezpieczyciela dysponują dodatkowo prawie 20-proc. pakietem. Przejęły także opcję umożliwiajacą im zwiększenie zaangażowania.
Grupa PZU na początku była pasywnym udziałowcem. Później, kiedy Vistula znalazła się w poważnych tarapatach, stała się głównym rywalem Holendrów w walce o władzę w firmie. Ostatecznie popierani przez ubezpieczyciela menedżerowie przejęli kontrolę nad radą nadzorczą oraz zarządem odzieżowej spółki. H.I.P. Holding i Bosta nie pogodziły się z tym. Efektem były liczne spory sądowe (głównie dotyczyły uchwał kolejnych WZA; ostatnie powództwo w tej sprawie trafiło do sądu pod koniec listopada) i wzajemne oskarżenia o doprowadzenie przedsiębiorstwa na skraj bankructwa.
W związku z przetasowaniami w akcjonariacie spory zapewne wygasną. Zarzuty, dotyczące głównie realizacji nieudanego i bardzo kosztownego, ale popieranego przez Holendrów projektu Artisti Italiani (budowa salonów i sprzedaż odzieży pod tą marką), wyjaśnia prokuratura.