Firma z Legnicy produkuje odzież dżinsową. Zajmuje się także przerobem uszlachetniającym (szyciem ubrań na zlecenie zagranicznych kontrahentów z ich materiałów). Spółce sprzyja silne euro, bo w tej walucie rozlicza 70% przychodów ze sprzedaży. Mimo dużego umocnienia wspólnego pieniądza w ostatnich miesiącach, spółka kolejny rok zakończyła na minusie (patrz wykres). Mniejsze niż w 2002 r. były także przychody: spadły o 900 tys. zł, do 16,4 mln zł.
Zły był dla przedsiębiorstwa przede wszystkim IV kwartał, kiedy strata ze sprzedaży wyniosła ponad 1 mln zł (narastająco zaś prawie 1,9 mln zł). W takiej sytuacji nie było szans, aby firma wyszła na plus w przypadku wyniku operacyjnego, czy wyniku netto. Straty w IV kwartale 2003 r. były zdecydowanie wyższe niż rok wcześniej. Lepiej wypada porównanie danych rok do roku, ale narastająco firma też jest na dużym minusie.
Jest jedno podstawowe wytłumaczenie słabych wyników: wyprzedaż nietrafionych kolekcji. Spółka nie chce gromadzić zapasów, więc pozbywa się towaru po obniżonych cenach. - Dotyczy to rynku krajowego. Przeceny sięgały nawet 70%. Pozbywamy się towaru z ubiegłych lat, nawet z roku 1999 i 2000 - mówi prezes Edward Szałajewski. Informuje, że sprawę nietrafionych kolekcji spółka chce "wyczyścić" ostatecznie w tym roku. Być może uda się to zrobić do maja. - Sądzę, że w efekcie tegoroczne wyniki będą już dużo lepsze niż ubiegłoroczne - deklaruje prezes.
Przedsiębiorstwo nie ma zadłużenia z tytułu kredytów. Niedawno przejęło od WIP Computer Systems własne akcje (7,26% walorów). Część z nich sprzedało, redukując zaangażowanie do 3,7%. Pieniądze przydały się na spłatę zaległości wobec ZUS.