France Telecom zaproponował w podstawowej wersji 7 własnych akcji plus 195 euro w gotówce za każde 40 walorów Wanadoo. Inwestorzy mają jednak również inne opcje do wyboru - 7 akcji FT za 18 walorów Wanadoo lub 8,86 euro w gotówce za każdy papier spółki internetowej. Oferta France Telecom oznacza 17-proc. premię w stosunku do notowań Wanadoo z końca piątkowej sesji w Paryżu.
- Ta transakcja była spodziewana. France Telecom, podobnie jak inni potentaci telekomunikacyjni, stawia na telefonię komórkową i internet. Wykup Wanadoo był kwestią czasu - powiedział agencji Bloomberga Francois Duhen, analityk biura CIC Securities, który wydaje France Telecom rekomendację kupna. Francuski potentat niedawno uczynił już podobnie w przypadku operatora sieci telefonii komórkowej Orange. Za akcje spółki zaoferował w ub.r. 6,6 mld euro.
Wykup akcji Wanadoo przez FT ma rozpocząć się 9 marca a skończyć 13 kwietnia. - To transakcja o fundamentalnym znaczeniu dla dalszego rozwoju naszych usług z zakresu połączeń stacjonarnych - podkreślił prezes spółki Thierry Breton. Operacja jest możliwa dzięki coraz lepszym wynikom osiąganym przez France Telecom. Spółka w ub.r. zmniejszyła zadłużenie do 23 mld euro, podczas gdy jeszcze na koniec 2001 r. sięgało ono nawet 45 mld euro. Wypracowała zysk w wysokości 3,2 mld euro, podczas gdy w 2002 r. miała stratę przekraczającą 20 mld euro.
Wanadoo, drugi co do wielkości w Europie dostawca usług internetowych, odnotował w ub.r. pięciokrotny wzrost zysku, do 159 mln euro. Spółka korzysta z rosnącego popytu na szerokopasmowy dostęp do sieci. France Telecom szacuje, że po przejęciu pełnej kontroli nad Wanadoo jego wskaźnik EBITDA (zysk powiększony o amortyzację) będzie wyższy o około 150 mln euro.
Wiadomość o ofercie spowodowała, że wczoraj akcje Wanadoo zdrożały aż o 16%. O 3% spadł natomiast na początku wczorajszej sesji kurs akcji France Telecom.