Z raportu holenderskiego OPG wynika, że na koniec 2003 r. Grupa Orfe miała w Polsce 96 własnych aptek. W ciągu ubiegłego roku spółka przejęła lub otworzyła 10 placówek i zamknęła trzy. Na ten cel wydała 1,5 mln euro.
Orfe się tłumaczy
- Nie otwieramy nowych aptek i nie mamy takich planów - mówi Andrzej Stachnik, prezes Orfe. - Zwiększenie liczby placówek wynika z reorganizacji i zobowiązań inwestycyjnych, jakie przejęliśmy podczas prywatyzacji poszczególnych Cefarmów - dodaje. W skład grupy wchodzą Cefarmy: Śląski, Śląski-Katowice, Rzeszów i Zielona Góra. - Dostosowujemy poszczególne apteki do wymogów prawa farmaceutycznego. Z tym wiąże się przykładowo zmiana lokalizacji czy podział jednej dużej apteki na dwie mniejsze - mówi prezes.
Takie tłumaczenie może dziwić czytelników raportu OPG. Jako jeden z podstawowych celów holenderski inwestor wymienia umocnienie pozycji na rynku aptek w Polsce. Podkreśla, że ekspansja może nastąpić w tym roku. - To stwierdzenie może wynikać jedynie z chęci przejęcia pozostałych do sprywatyzowania Cefarmów - szczególnie Cefarmu Białystok. W jego sieci jest ponad 40 aptek - komentuje A. Stachnik. W rękach Skarbu Państwa pozostają też Cefarmy Łódź i Gdańsk. O przejęcie każdego z tych podmiotów zapowiada się potężny bój. Wszyscy giełdowi dystrybutorzy przymierzają się do przejęć.
Aptekarze wyczuleni