- Obecnie jest właściwy moment na sprzedaż akcji - zmienia się otoczenie, inaczej się pozycjonuje aktywa Polkomtela, a ich wartość wzrosła - powiedział agencji ISB Piotr Rutkowski, wiceprezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych, do których należy 16,5% papierów operatora sieci Plus. Jego zdaniem, wartość Polkomtela to 12-13 mld zł.
Wczoraj późnym popołudniem miało się odbyć posiedzenie komitetu sterującego, złożonego z przedstawicieli PSE oraz KGHM i Orlenu (dwie ostatnie spółki mają po 19,61% akcji Polkomtela). - Będziemy chcieli dokonać wyboru doradcy prawnego - powiedział P. Rutkowski.
Na krótkiej liście doradców prawnych są dwie kancelarie: Dewey Balantine i Salans, a na krótkiej liście doradców finansowych znalazły się J.P. Morgan, Rothschild, CSFB, ING/Lazard, Citigroup i ABN Amro.
- W gronie polskich akcjonariuszy uznaliśmy, że dokonamy szybkiego wyboru doradcy inwestycyjnego. Chcemy również skrócić okres jego pracy, a także jak najszybciej przedstawić Ministerstwu Skarbu sposób zagospodarowania aktywów - powiedział Rutkowski. Jedną z opcji jest wprowadzenie Polkomtela na giełdę. Inną - powołanie specjalnej spółki, do której każdy z udziałowców wniósłby papiery operatora.
Zainteresowanie kupnem telekomu wyrażali jego zagraniczni akcjonariusze - duński TDC i brytyjski Vodafone. O sprzedaży Polkomtela polscy udziałowcy mówią już od początku 2003 roku. W osiągnięciu porozumienia nie pomaga konflikt między PSE i Orlenem o 35% udziałów Niezależnego Operatora Międzystrefowego (NOM), który znalazł swój finał w sądzie.