Reklama

Mennica szacuje straty

Skonsolidowany zysk netto Mennicy za 2003 rok wyniesie ponad 10 mln zł. Byłby dużo wyższy, gdyby nie konieczność utworzenia rezerw związanych z działaniami zależnej Mennicy Invest (MI). Ta spółka na interesach z WSC Investment mogła stracić przeszło 20 mln zł.

Publikacja: 26.02.2004 07:53

W 2002 r., po raz pierwszy w historii, Mennica poniosła stratę (2 mln zł). Było to związane głównie z działaniami w 100% od niej zależnej Mennicy Invest, zajmującej się deweloperką. - Przyniosły one Mennicy niepowetowane szkody, nie tylko w obszarze gospodarczym. Ucierpiał również mocno wizerunek firmy - mówi Tadeusz Steckiewicz, od czerwca 2003 r. prezes giełdowego przedsiębiorstwa.

Niekorzystne umowy

Chodzi głównie o wspólne projekty MI i firmy WSC Investment, kojarzonej z Wiesławem Huszczą (ostatnim skarbnikiem PZPR i pierwszym SdRP) oraz Sławomirem Ambrożem. Obie firmy realizowały wiele inwestycji deweloperskich. - Współpraca opierała się na umowach, które wielokrotnie były modyfikowane aneksami. W efekcie, ciężar przedsięwzięć, w tym ich finansowania, spoczywał na MI - wyjaśnia T. Steckiewicz. - Zyski miały być dzielone między oba przedsiębiorstwa - dodaje. Zarząd MI został odwołany w styczniu ub.r. Prokuratura wyjaśnia, czy jego działania miały znamiona przestępstwa.

Niewłaściwy zarząd i nadzór

Zarzuty kierowane są również do byłych szefów i członków rady nadzorczej giełdowej Mennicy, która bez jakichkolwiek zabezpieczeń poręczała zobowiązania spółki zależnej. Firma deweloperska finansowała projekty z pożyczek od spółki-matki i kredytów, które były przez nią poręczane. W efekcie dług MI wobec giełdowej firmy sięgnął 25 mln zł. W wyniku przeniesienia niektórych nieruchomości na Mennicę został obniżony do ok. 12 mln zł. Władze szacują, że tylko część tej kwoty da się odzyskać. Dlatego zostały zmuszone do zawiązania rezerw w wysokości 5 mln zł. Kolejne 2 mln zł to strata poniesiona w sporze z T.W.T., której udziałowcem jest WSC Investment.

Reklama
Reklama

Działania poprzedniego zarządu Mennicy Invest doprowadziły do kompletnej ruiny przedsiębiorstwo, które 5 lat temu miało 27,5 mln zł kapitału zakładowego. Obecnie nie ma prawie żadnego majątku ani pieniędzy. Kapitał zakładowy MI został obniżony do 50 tys. zł.

Straty mogą być większe

Zarząd Mennicy szacuje aktualnie, że łączne szkody, jakich doznała grupa kapitałowa, wynoszą około 20 mln zł. Niewykluczone jednak, że będą większe. - W szafie wciąż są trupy - wyjaśnia prezes Steckiewicz. Dodaje, że w miarę zbierania materiału dowodowego, do prokuratury będą kierowane kolejne zawiadomienia. - Chcemy wyraźnie odciąć się od przeszłości - podkreśla. Zapowiada też, że wkrótce przedstawi strategię spółki, która ma zapewnić zarówno poprawę wyników, jak i odbuduje renomę Mennicy.

Historia "dobrego" interesu

W 1998 roku Polska Akademia Nauk wystawiła na sprzedaż 18,2 ha gruntów rolnych w podwarszawskiej Jabłonnie. Wójt gminy nie skorzystał z pierwszeństwa zakupu. Za 6,4 mln zł nabyła je firma Betonstal (pojawiała się również w innych transakcjach MI). Płatność uregulowali jednak Elżbieta i Zdzisław Duchowicz oraz Małgorzata Daniszewska, którzy następnego dnia odkupili nieruchomość od Betonstalu za 6,7 mln zł. W lutym 2000 r. sprzedali 1/3 tych terenów Mennicy Invest. Ta zapłaciła za nie 2,1 mln USD (wówczas było to ok. 9 mln zł), mimo że nie został spełniony warunek odrolnienia gruntów. Było to wspólne przedsięwzięcie MI i WSC Investment. Zapłata została potwierdzona notarialnie. Jednak po tym, gdy w radzie nadzorczej MI znalazł się W. Huszcza, państwo Duchowicz oświadczyli, że zapłata nie miała miejsca. W związku z tym MI przekazała im pewne nieruchomości (mieszkania, garaże i lokal użytkowy), a dług spółki wobec państwa Duchowicz zmalał do 650 tys. USD. Prokuratura na wniosek obecnego zarządu Mennicy Invest i giełdowej firmy wyjaśnia, czy nie doszło do popełnienia przestępstwa polegającego m.in. na podwójnej zapłacie za nieruchomość w Jabłonnie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama