Reklama

Plast-Box rezygnuje z usług Pekao

Plast-Box wypowiedział umowy kredytowe Pekao. Chodzi o trzy pożyczki o wartości około 1,2 mln euro. Według zarządu, bank nie odpowiedział na wniosek o przewalutowanie kredytów. Pekao twierdzi, że trzy dni temu wysłało do spółki pozytywną decyzję.

Publikacja: 26.02.2004 08:13

Kredyty w euro to główny powód straty na różnicach kursowych Plast-Boksu. W 2003 r. wyniosła blisko 2 mln zł. Zarząd zapowiadał, że m.in. dzięki przewalutowaniu pożyczek spółce uda się w tym roku zarobić ponad 3 mln zł.

Kto kłamie?

10 grudnia 2003 r. słupska firma złożyła w Pekao wniosek o przewalutowanie kredytów o wartości blisko 1,2 mln euro. Z podobnym wnioskiem zwróciła się do BPH (1,1 mln euro). - BPH załatwił sprawę w ciągu dwóch tygodni. Nadal z nim współpracujemy - mówi Waldemar Pawlak, prezes Plast-Boksu.

Zupełnie inną opinię ma o Pekao. - Wydaje mi się, że bank działa świadomie na szkodę Plast--Boksu, o czym może świadczyć to, że do dzisiaj nas ignoruje, nie tylko jeśli chodzi o te kredyty, ale całokształt współpracy - ocenia W. Pawlak. Twierdzi, że Plast-Box, zajmujący się produkcją m.in. plastikowych wiader, ma też problemy z uzyskiwaniem nowych kredytów czy prolongatami dotychczasowych. - Jeżeli taka jest polityka Pekao, to my im podziękujemy - mówi prezes.

Spółka 27 lutego

Reklama
Reklama

zadebiutuje na giełdzie

Robert Moreń, rzecznik prasowy Pekao, twierdzi, że 16 lutego zapadła pozytywna decyzja w sprawie przewalutowania kredytów, a także przedłużenia terminu ich spłaty o kolejne 1,5 roku. - Trwało to tak długo, ponieważ Plast-Box nie dostarczył nam bilansu za 9 miesięcy 2003 r., a także prospektu emisyjnego - informuje. - Plast-Box nie wpłacił w terminie także dwóch rat: grudniowej i styczniowej - dodaje.

W. Pawlak zaprzecza: Wszystkie zarzuty są nieprawdziwe, możemy to udowodnić, ponieważ mamy wszystkie dokumenty - zapewnia.

Tymczasem, według rzecznika Pekao, stanowisko banku w sprawie restrukturyzacji zadłużenia Plast-Boksu jest jednoznaczne. - Wysłaliśmy informację do spółki 23 lutego. Dzień później prezes słupskiego oddziału Pekao miał się skontaktować w tej sprawie z przedstawicielami firmy, ale okazało się, że tego samego dnia Plast-Box wypowiedział nam umowy - stwierdził R. Moreń.

Będzie zmiana banku

Wypowiedziane kredyty Plast--Box musi uregulować do 15 marca. Prezes chce, aby spłata nastąpiła po kursie 4,65 zł za euro. - Po takiej cenie zamieniliśmy kredyt na złotówkowy w BPH, więc dlaczego miałoby być inaczej w tym przypadku - mówi W. Pawlak.

Reklama
Reklama

Plast-Box liczy, że zdobędzie pieniądze w innym banku. - Prowadzimy intensywne rozmowy. Jesteśmy o krok od podpisania umów. Nie chcę ujawniać, o jaki bank chodzi, ale zapewniam, że oferuje dużo lepsze warunki współpracy niż Pekao - zapewnia W. Pawlak.

Zapowiada, że ze względu na bardzo wysoki kurs euro spółka może poczekać z przewalutowaniem pożyczek w nowym banku. - Zobaczymy, jak rozstrzygnie się sprawa planu Hausnera. Być może w najbliższym czasie nastąpi umocnienie złotego. Dlatego chcielibyśmy wykonać operację trochę później - powiedział W. Pawlak.

- Komentarz

Pekao czekało na prospekt, a ten został przedstawiony do publicznej wiadomości 22 stycznia. Każdy uczestnik rynku kapitałowego wie, że danych w nim zamieszczonych nie wolno ujawnić wcześniej. BPH wiedział.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama