Firma BillBird rozpoczęła działalność w 2000 r. na fali internetowej hossy od realizowania płatności przez internet. - To był falstart. Tamten interes musieliśmy zamknąć, bo nasza oferta nie spotkała się z takim zainteresowaniem, jakiego się spodziewaliśmy - powiedział Rafał Styczeń, prezes BillBirdu i jego mniejszościowy udziałowiec.
Gotówkowe płatności
Spółka, kontrolowana przez BRE Bank, postawiła więc na gotówkowe płatności. Uruchomiła już tysiąc terminali, pozwalających płacić rachunki m.in. w sklepach i na stacjach benzynowych.
Biznes szybko się rozwija. BillBird w styczniu tego roku pośredniczyła w płatnościach o wartości 25 mln zł, rok wcześniej było to tylko 8 tys. zł. Pobiera prowizję do 1,85 zł od każdego rachunku. Daje to średnio 2% wartości transakcji.
Będzie zysk operacyjny