Bank Handlowy ma 30 dni na znalezienie klientów na specjalne obligacje. Emisja ma być elementem tzw. transakcji swapowej - wynika z naszych informacji. Takie transakcje umożliwiają zamianę stałej stopy procentowej na zmienną lub odwrotnie. Nieoficjalnie wiadomo również, że papiery mają być denominowane w złotych.
W tej chwili w Polsce lepiej sprzedają się obligacje o zmiennych odsetkach, bo inwestorzy oczekują w przyszłości podwyżki stóp procentowych. Dla MF korzystniejsza jest natomiast emisja obligacji o oprocentowaniu stałym. Dlatego można przypuszczać, że dzięki transakcji swapowej, ministerstwo będzie płaciło odsetki stałe, a inwestorzy - nabywcy papierów - będą otrzymywać stawkę zmienną.
Jeśli Bank Handlowy znajdzie chętnych na obligacje, będzie to prawdopodobnie pierwsza operacja wykorzystania instrumentów pochodnych do zarządzania długiem publicznym. Wprowadzenie takich operacji resort zapowiedział w strategii zarządzania długiem.
MF przeprowadziło do tej pory jedną emisję obligacji "na zamówienie", czyli w ramach systemu private placement. Pod koniec ub.r. papiery o wartości 400 mln USD kupił na własne potrzeby bank Pekao.
Emisje typu private placement mają być uzupełnieniem sprzedaży obligacji na przetargach. Według MF, takie oferty mogą być adresowane zarówno do inwestorów krajowych, jak i zagranicznych. Dzięki nim resort może pozyskiwać pieniądze, nie powodując jednocześnie spadku cen papierów, które znajdują się w obrocie rynkowym.