Zysk netto spółki wzrósł do 849 mln euro, z 619 mln euro w takim samym okresie przed rokiem. Zysk operacyjny wzrósł o 35%, do 871 mln euro. Spółka wypłaci za ub.r. dywidendę w wysokości 92 centów na akcję, o 4,5% wyższą niż rok wcześniej.
Fortis wykorzystał ożywienie na giełdach po trzech latach spadków, które spowodowały straty z jego inwestycji w akcje. Gdy zysk spółki w 2002 r. spadł o 80%, prezes firmy Anton van Rossum był ostro krytykowany przez akcjonariuszy. Zmusiło go to do wyprzedaży niektórych aktywów, redukcji zatrudnienia i zamykania oddziałów.
W IV kwartale przychody spółki z inwestycji giełdowych wyniosły 274 mln euro. Zysk operacyjny bez uwzględniania zarobku z akcji prawie podwoił się do 597 mln euro. W pierwszych trzech kwartałach ub.r. Fortis zlikwidował niektóre oddziały i zwolnił 3% pracowników, których ma teraz ponad 63 tys. - Te same czynniki, które poprawiły nasze wyniki operacyjne w II połowie ub.r., będą pozytywnie oddziaływały na sytuację finansową spółki również w tym roku - powiedział prezes van Rossum.
Zysk operacyjny bankowej części belgijskiej spółki wzrósł ponaddwukrotnie, do 343 mln euro. Wpływy netto z odsetek zwiększyły się o 11%, a z prowizji o 5%.
W lutym Fortis pozyskał 2,02 mld USD ze sprzedaży akcji jego amerykańskiej firmy Assurant. Była to największa pierwotna oferta publiczna w Stanach Zjednoczonych od półtora roku. W październiku ub.r. Fortis za 255 mln euro sprzedał swój hiszpański oddział.