Ministerstwo Finansów wystawiło na sprzedaż obligacje o wartości 750 mln zł. Emisję objął w całości Bank Handlowy. Pieniądze z tego tytułu najpóźniej w środę muszą się znaleźć na rachunku MF. - Sprzedajemy teraz papiery inwestorom. Ponad połowa emisji znalazła już nabywców. Do końca tygodnia powinniśmy sprzedać resztę - mówi Marcin Burda, dyrektor w pionie skarbu BH. - Obligacje kupują fundusze emerytalne i inwestycyjne oraz krajowe banki - dodaje.
Papiery mają nominał 1 tys. zł. Termin wykupu przypada na październik 2013 r. Konstrukcja obligacji jest nietypowa: w pierwszych trzech półrocznych okresach odsetki są stałe (7,4% w skali roku), a potem zmienne (6-miesięczna stawka WIBOR plus 0,2 pkt proc.; ale nie więcej niż 7%). - Inwestorzy dostają instrument o takim samym ryzyku, jak standardowe obligacje skarbowe, ale o konstrukcji dopasowanej do ich własnych potrzeb - wyjaśnia M. Burda. Dla porównania, standardowe papiery dziesięcioletnie o stałych odsetkach i terminie wykupu w październiku 2013 r. mają oprocentowanie 5%.
Nowe instrumenty będą przedmiotem transakcji swapowej (umożliwia ona zamianę stałej stopy procentowej na zmienną lub odwrotnie). Ani ministerstwo, ani Bank Handlowy nie chcą na razie mówić o szczegółach. Wiadomo jednak, że dzięki tej operacji resort będzie mógł lepiej dostosować terminy płatności odsetek do innych przepływów związanych z obsługą długu publicznego. To pierwsza tego typu transakcja w historii.
Sama emisja obligacji "na zamówienie", czyli w ramach systemu private placement, została przeprowadzona przez MF po raz drugi. Pod koniec ub.r. papiery o wartości 400 mln USD kupił na własne potrzeby bank Pekao.
Emisje typu private placement mają być uzupełnieniem sprzedaży obligacji na przetargach. Według MF, takie oferty mogą być adresowane zarówno do inwestorów krajowych, jak i zagranicznych. Dzięki nim resort może pozyskiwać pieniądze, nie powodując jednocześnie spadku cen papierów, które znajdują się w obrocie.