?W tej chwili o każdej decyzji [odnośnie PKN Orlen - przyp. ISB] - obojętnie, czy dobrej, czy złej - nikt już nie będzie myślał, czy ona jest dobra czy zła, tylko dlaczego w ostatniej chwili podjęta. Uważam, że z takimi decyzjami trzeba po prostu poczekać" - powiedział Belka we wtorek w telewizji informacyjnej TVN 24.
?Jestem zasmucony tymi rewelacjami, czy nawet pyskówkami, wokół PKN. Ten przykład, ale też przykłady innych dużych przedsiębiorstw pokazuje, że państwo jest w ogóle słabym właścicielem albo słabym współwłaścicielem. Ale jeżeli już jest, to powinno się tymi zasobami państwa gospodarować w sposób przejrzysty i uczciwy" - powiedział także kandydat na premiera.
Jak podała wtorkowa ?Gazeta Wyborcza", obecny minister skarbu Zbigniew Kaniewski jest zdeterminowany, by przeprowadzić rozważaną obecnie fuzję Orlenu z węgierską firmą paliwową MOL do końca kwietnia, czyli do chwili upłynięcia ważności listu intencyjnego obu spółek. Według tego dokumentu, w pierwszym etapie połączenia spółki wymieniłyby się pakietami 10-15% akcji.
Tymczasem ?GW" podała także we wtorek, że PKN Orlen SA rozważa odkupienie 17,32% akcji spółki należących do Nafty Polskiej SA,w celu ich umorzenia. Według gazety zarządowi także zależy na jak najszybszej fuzji z MOL-em.
Odkupienie, a następnie umorzenie pakietu akcji należących obecnie do Nafty Polskiej, pozbawiłoby Skarb Państwa faktycznej kontroli nad spółką. Nafta Polska posiada 17,32% akcji PKN Orlen.