Wólczanka poinformowała, że Stanisław Gasinowicz sprzedał na początku miesiąca ponad 272 tys. akcji. Tym samym jego udział w kapitale i głosach na WZA spadł z 24,9% do 9,8%. Pierwszego kwietnia w pięciu pakietówkach (tylko jedna obejmowała ponad 5% walorów) właściciela zmieniło 436 tys. papierów, czyli prawie 25% kapitału.

Papiery trafiły między innymi w ręce działających w porozumieniu NFI kontrolowanych przez PZU: Progressu, "Kwiatkowskiego" i "Dwójki". Fundusze mają razem 9,9% walorów.

Zmiany w akcjonariacie i pogłoski o możliwych powiązaniach kapitałowych przedsiębiorstwa z innymi firmami odzieżowymi spowodowały gwałtowną zwyżkę notowań Wólczanki. Wczoraj kurs zyskał ponad 5% i wyniósł 19,8 zł. Na początku roku wynosił ponad 7 zł. Inwestorzy biorą pod uwagę, że PZU bezpośrednio oraz za pośrednictwem NFI i funduszu emerytalnego zaangażowane jest bardzo w Vistuli oraz że ma przedstawicieli w radzie Próchnika.

Ze zmianami w akcjonariacie łączą się przetasowania w zarządzie Wólczanki. Z funkcji członka zarządu odwołana została Danuta Załęcka-Banasiak. Na prezesa rada powołała Rafała Bauera, wcześniej kierującego spółką Hollywood Video, a także Sokółką Okna i Drzwi oraz Hutą Szkła Ujście. W zarządzie znalazł się także Jerzy Krawiec, wcześniej wiceprezes Sokółki.