Zmiany zostały wymuszone niedawną nowelizacją kodeksu spółek handlowych. Zgodnie z nią, liczba członków rady nadzorczej w spółce publicznej nie może być mniejsza niż pięć osób. Tymczasem w radzie MCI zasiadały trzy osoby.
Wszystkie nadal pełnią tę funkcję. Przewodniczącym rady jest Waldemar Sielski. Oprócz niego zasiadają w niej Kazimierz Czechowicz (ojciec Tomasza Czechowicza, prezesa MCI) i Mariusz Kunda. Nowo powołani członkowie to wspomniani już Hubert Janiszewski i Krzysztof Jajuga. Nadzorcy, oprócz 1 tys. zł gratyfikacji za uczestnictwo w każdym posiedzeniu rady, mogą także liczyć na dodatkowe zyski. Zostali bowiem objęci programem motywacyjnym. Z tego tytułu na konta każdego z nich w ciągu dwóch lat może trafić po 40 tys. akcji giełdowej spółki.
Na walne zgromadzenie zarejestrowało się zaledwie dwóch akcjonariuszy: Czechowicz Ventures (podmiot będący własnością Tomasza Czechowicza), który dysponował 15,1 mln głosów, i Ryszard Ptasiński (3,6 tys. głosów). Z możliwości rejestracji walorów nie skorzystały podmioty z grupy BZ WBK (TFI i Asset Management), które łącznie kontrolują ponad 5% kapitału. Oprócz nich tylko Czechowicz Ventures przekroczył ten próg.