Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zwróciło się do ministra finansów Andrzeja Raczki o rezygnację z akcyzy na sprężony gaz ziemny. Kilogram tego paliwa kosztuje obecnie 1,22 zł. - Nakładanie akcyzy w momencie, gdy rynek sprężonego gazu używanego do napędu samochodów właściwie w Polsce nie istnieje, jest nieporozumieniem. Chcemy, żeby Ministerstwo Finansów wstrzymało się z decyzją w tej sprawie jeszcze przez kilka lat - mówi Andrzej Hościłowicz, kierownik projektu CNG w PGNiG. "Przepisy unijne pozwalają na obniżkę akcyzy na gaz ziemny. Skorzystały z tego m.in. Belgia, Francja, Niemcy, Irlandia, Włochy, Portugalia, Włochy, Finlandia i Wielka Brytania. W tych krajach rynek sprężonego gazu ziemnego dynamicznie się rozwinął, co dało ogromne korzyści ekologiczne, jak również późniejszy wzrost dochodów budżetowych"- czytamy w piśmie PGNiG do MF.
630 zł akcyzy
na tonę
Zgodnie z propozycją ministerstwa, CNG miałby zostać obłożony akcyzą w wysokości 630 zł na tonę. Identyczna stawka ma objąć gaz płynny (LPG). - To podniosłoby cenę kilograma CNG do 1,77 zł, a wtedy paliwo nie będzie konkurencyjne w stosunku do innych - mówi A. Hościłowicz. W stosunku do czego ma być konkurencyjny CNG? Przede wszystkim do gazu płynnego oraz oleju napędowego i benzyny.
W Polsce CNG