Reklama

Rykowski milczy

Wczoraj poinformowaliśmy, że Artur Rykowski, były prezes Capital Partners, członek rad nadzorczych kilku firm informatycznych i doradca przy dużych prywatyzacjach, od ponad 10 lat posługuje się fałszywym nazwiskiem. Rozdzwoniły się telefony.

Publikacja: 09.04.2004 09:22

- Znałem go tyle lat. Jestem w szoku - powiedział nasz czytelnik. Inny stwierdził: Boże, do niedawna prowadziłem z nim interesy. Pracownik jednego z banków chwytał się za głowę: Myślałem, że to milioner, był naszym klientem w ramach private banking. Dowiedzieliśmy się, że ,,bohatera?? tekstu zidentyfikowała grupa jego wieloletnich wierzycieli.

Ale znaleźć Rykowskiego nie będzie łatwo. Jego dawna komórka ma innego właściciela. Sam nie odpowiada na maile.

Z kraju nie wyjechał, bo w związku z aktem oskarżenia o posługiwanie się fałszywym dowodem tożsamości i malwersacjami finansowymi warszawska prokuratura pozbawiła go paszportu i zastosowała dozór policyjny.

n Michał Stępniewski, rzecznik prasowy KPWiG

Podszywanie się pod kogoś innego, próby oszustwa oraz inne działania przestępcze zawsze będą obecne na rynku kapitałowym. Naszym zadaniem jest ich wyłapywanie. W przypadku Capital Partners i jej prezesa udało się nie dopuścić papierów spółki do publicznego obrotu. Jest to pierwsza tego typu sprawa na naszym rynku, choć nie mam złudzeń, że ostatnia. Konkludując, w sprawie Artura Rykowskiego KPWiG przejęła na siebie obowiązki zarządu i rady nadzorczej spółki, choć to one powinny przeprowadzać odpowiednią weryfikację.

Reklama
Reklama

n Profesor Marek Wierzbowski, radca prawny

To, że ktoś posługuje się fałszywymi dokumentami, doradzając przy prywatyzacji, nie ma żadnego wpływu na ważność transakcji. Co innego, gdyby nieprawdziwe dane takiej osoby znalazły się w prospekcie emisyjnym. Wtedy można by uznać ją za nieważną.

n Jarosław Augustyniak ze Stowarzyszenia Inwestorów

Indywidualnych

Uważam, że to sporadyczny przypadek. O innych nie wiemy. Nie wydaje mi się, że jest to jakaś istotna sprawa. Nie potrafię sobie wyobrazić, by Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego każdego sprawdzała. Polska stałaby się państwem policyjnym. Najważniejsze jest zwyczajne egzekwowanie prawa i przestrzeganie go. O wiele bardziej kontrowersyjną sprawą są manipulacje kontraktami terminowymi.

n Janusz Czarzasty, prezes Centralnej Tabeli Ofert

Reklama
Reklama

Nie chcę komentować tej sprawy. Nie znam tej osoby. Mogę się wypowiadać na temat spraw dotyczących Centralnej Tabeli Ofert.

Capital Partners jest spółką publiczną założoną w kwietniu 2002 r. A. Rykowski był prezesem od grudnia 2002 r. do marca 2003 r. Jego poprzednik przeprowadził pierwszą publiczną emisję akcji i obligacji. Papiery dłużne objęły polskie fundusze emerytalne (ok. 60%), fundusze inwestycyjne (ok. 25%) oraz inwestorzy indywidualni (ok. 15%). Miesiąc później spółka znalazła się na CeTO. Rykowski chciał wprowadzić do publicznego obrotu drugą emisję. KPWiG odkryła wówczas jego fałszywą tożsamość. Emisja nie doszła do skutku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama