Jeśli banki zgodzą się łożyć na budowę Pątnowa II (chodzi o 300 mln euro), udzielą pierwszego kredytu przedsiębiorstwu po zniesieniu długoterminowych kontraktów (KDT) na dostawę energii.
- Obserwuje nas cały rynek: elektrownie i inwestorzy. Drugim projektem realizowanym również w formie "bezkadetowej" ma być Bełchatów II - powiedział nam w środę przedstawiciel jednej z sześciu instytucji zaangażowanych w projekt finansowania Pątnowa II.
Dodał, że udzielenie kredytu nie zależy już teraz ani od ZE PAK, ani Elektrimu (jest inwestorem w PAK-u), ani banków. Uzgodniono wszystkie warunki i zabezpieczenia, z wyjątkiem jednego. W związku z likwidacją KDT-ów, banki chciałyby, aby Polskie Sieci Elektroenergetyczne zadeklarowały, że w przyszłości będą odbierały od ZE PAK dodatkową ilość energii, której sprzedaż pozwoli firmie na obsługę zadłużenia nawet wtedy, gdy spadną ceny.
Nasz rozmówca wskazał, że harmonogram EBOR-u (jest jedną z sześciu instytucji finansowych zaangażowanych w projekt) dotyczący prac nad kredytem dla PAK-u nie jest kwestią nadrzędną. Bank przełożył spotkanie w tej sprawie na lipiec. - Wszystkie banki występują w tej sprawie jako monolit - powiedziała osoba zaangażowana w prace komitetów kredytowych. - Mam nadzieję, że projekt uda się szczęśliwie zakończyć na przełomie maja i czerwca - dodała.
Wczoraj w Sejmie na ten sam temat wypowiadał się wiceminister skarbu Tadeusz Soroka. - Do 30 kwietnia powinno nastąpić parafowanie uzgodnionego z bankami kontraktu. Wypłata środków na budowę bloku Pątnów II będzie możliwa w lipcu - powiedział. - Zobowiązaliśmy się, że do 30 czerwca parafujemy umowę z generalnym wykonawcą inwestycji w Pątnowie II, SNC Lavalin - tłumaczy Ewa Bojar, rzecznik Elektrimu.