- Wraz z utworzeniem rządu pojawia się realna szansa, by zakończyć okres niestabilności i wyczekiwania na polityczne rozstrzygnięcia - oświadczył w niedzielę Marek Belka, zaraz po tym, jak został powołany na funkcję premiera. Oświadczył też, że jego rząd nie ma wiele czasu - w najlepszym razie rok - i właśnie tyle potrzebuje. Zapowiedział, że Rada Ministrów określi w ciągu kilkunastu nadchodzących dni listę zadań, które chce rozstrzygnąć oraz tych, które chce zainicjować. - Nade wszystko chcemy kierować się w naszej pracy zasadą, że to państwo służy ludziom, a nie ludzie państwu - zadeklarował nowy premier.
Polityka wrażliwości
Jak najlepszego zdania o nowym gabinecie jest prezydent Aleksander Kwaśniewski, który już kilka tygodni temu zapowiedział, że uczyni Belkę szefem nowego rządu. - To jest rząd ludzi fachowych i oddanych, ludzi myślących dużo bardziej w kategorii państwa niż interesu grupowego czy partyjnego - zapewnił prezydent w radiu publicznym. Według niego, obecność w rządzie przewodniczącej Unii Pracy Izabeli Jarugi-Nowackiej jest bardzo ważnym gestem. - To uczytelnienie polityki wrażliwości społecznej rządu Marka Belki.
Kto szefem KPWiG
Nowym akcentem jest wejście do rządu dwóch ludzi dotychczas związanych z rynkiem kapitałowym: Krzysztofa Opawskiego, byłego prezesa Rady Giełdy, i Jacka Sochy - od 10 lat stojącego na czele Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Przejście tego ostatniego do Ministerstwa Skarbu Państwa oznacza konieczność powołania nowego przewodniczącego KPWiG. - Na razie obowiązki przewodniczącego komisji będzie pełnić Jarosław Hieronim Kozłowski - powiedział nam Michał Stępniewski, rzecznik prasowy KPWiG. Kozłowski był dotychczas zastępcą przewodniczącego ds. nadzoru. To, kto docelowo będzie kierować komisją, jak wyjaśnił Stępniewski, jest w rękach premiera. - Dużo może się wyjaśnić w najbliższym tygodniu - dodał rzecznik, pytany o ewentualny termin powołania nowego przewodniczącego KPWiG.