Tomasz Bardziłowski, analityk DM BZ WBK, zatytułował swoją notę o wydawcy "Gazety Wyborczej": "Rynek reklamowy rozpędza Agorę". Wyniki spółki za pierwsze trzy miesiące tego roku niemal w stu procentach odpowiadały oczekiwaniom biura. Mimo że trzeci raz z rzędu spółka zanotowała stratę na koniec kwartału, według analityka, wyniki za I kwartał pozwalają optymistycznie patrzeć w przyszłość.
T. Bardziłowski uzasadnia to na dwa sposoby. Po pierwsze, wskazuje, że polski rynek reklamowy rozwija się szybciej, niż oczekiwało biuro. W I kwartale wzrósł o 8% roku do roku, a DM BZ WBK prognozował 6% wzrostu w całym 2004 r. Po drugie, analityk sądzi, że Agora odzyskuje utracony udział w rynku zarówno pod względem przychodów z reklamy, jak i liczby sprzedanych egzemplarzy. Udział spółki w rynku reklamowym wzrósł o 2,1 pkt proc. w porównaniu z I kwartałem 2003 r., do 44,9%.
Biuro podwyższyło prognozę wzrostu rynku reklamowego w 2004 r. do 9%, a rynku reklamy w dziennikach do 7%. W związku z tym podwyższyło także prognozy przychodów i zysków dla Agory. Według skorygowanych szacunków w 2004 r. Agora ma wypracować 950,3 mln zł przychodów, 35,9 mln zł zysku operacyjnego i 25,2 mln zł zysku netto. W przyszłym zaś odpowiednio: 1,04 mld zł, 126,8 mln zł i 103,1 mln zł.
Do tej pory DM BZ WBK wyceniał papier Agory na 49 zł. n