W tej sprawie wysłał listy do ministra skarbu Jacka Sochy, premiera Marka Belki, marszałka Sejmu Józefa Oleksego oraz do przewodniczących klubów parlamentarnych. "Podejrzewamy już obsesję na punkcie KGHM w kręgach rządowych i z oburzeniem obserwujemy kolejne zapowiedzi pozbycia się kontroli państwa nad strategicznymi spółkami" - napisał Józef Czyczerski, przewodniczący Sekcji Krajowej Górnictwa Rud Miedzi NSZZ "S".
Skarb Państwa ma ponad 44% akcji KGHM, a kontrolowany przez niego Bank PKO BP 5,4%. Minister J. Socha nie wykluczył we wtorek na posiedzeniu sejmowej Komisji Skarbu Państwa użycia akcji KGHM i Orlenu do dokapitalizowania firm państwowych, w tym Kompanii Węglowej.
Według związkowców, utrata kontroli rządu nad przemysłem miedziowym "spowoduje jego upadek". Twierdzą, że "akcjonariusze finansowi nie będą zainteresowani rozwojem i inwestowaniem w górnictwo podziemne, ale czerpaniem jak największych korzyści z przejętych akcji i ich szybką odsprzedażą konkurentom KGHM". Solidarność zastrzegała sobie "prawo podjęcia działań, mających na celu ochronę miejsc pracy".
Orlen
też przeciw