Reklama

Kto winny upadłości Stalexportu Wielkopolska?

Bogdan Lubczyński, były prezes Stalexportu Wielkopolska, nie zgadza się z zarzutami Stalexportu, że to on przyczynił się do pogorszenia płynności finansowej i upadłości tej firmy. Obie strony się procesują.

Publikacja: 29.05.2004 08:56

Sąd poznański ogłosił upadłość Stalexportu Wielkopolska (SW) spółki zależnej Stalexportu, zajmującego się handlem wyrobami hutniczymi. Giełdowa firma już wcześniej utworzyła prawie 37 mln zł rezerw na kapitałowe zaangażowanie w tym podmiocie (nie objęta rezerwami jest kwota 1,18 mln zł bieżących należności). Zarząd Stalexportu uważa, że do pogorszenia płynności finansowej spółki zależnej przyczynił się odwołany w czerwcu 2002 r. prezes B. Lubczyński. Ten twierdzi, że to wina działania giełdowej firmy.

Co z hotelem Green?

Stalexport Wielkopolska zakończył budowę hotelu Green w 1999 r. Inwestycja pochłonęła 16,6 mln zł (bez VAT) i, jak twierdzi Stalexport, w związku z nią firma zależna wzięła 13,8 mln zł kredytu. Po zakończeniu inwestycji, hotel został wniesiony aportem do spółki ABD. SW objął w niej ponad 93% udziałów o wartości 25,2 mln zł, a reszta przypadła B. Lubczyńskiemu. Prezes SW został też prezesem firmy ABD. Zarząd Stalexportu podkreśla, że razem z hotelem nie nastąpiło przeniesienie zobowiązań z tytułu kredytu na jego budowę ze Stalexportu Wielkopolska do ABD.

W maju 2002 r. B. Lubczyński jako prezes SW podpisał umowę sprzedaży wszystkich udziałów ABD na rzecz tej spółki w celu umorzenia. W imieniu ABD dokument zatwierdził również B. Lubczyński. - Ta umowa została zawarta bez wiedzy zarówno rady nadzorczej Stalexportu Wielkopolska, jak i Stalexportu. W ich opinii, była działaniem na szkodę spółki - mówi Marek Cywiński, dyrektor biura strategii katowickiej firmy.

Według zarządu Stalexportu, wartość sprzedawanych udziałów została zaniżona w stosunku do wartości rynkowej i księgowej i wyniosła 6,3 mln zł. Podkreśla, że ówczesny prezes SW nie zdecydował się na utworzenie rezerw na majątek w księgach tej spółki. - Transakcja powodowała stratę w wysokości prawie 19 mln zł - uważa M. Cywiński. Dodaje, że spłatę zobowiązań ABD wobec SW rozłożono na 24 raty (ostatnia przypadała na koniec 2013 r.) i uzależniono rozpoczęcie jej realizacji od spłaty przez Stalexport Wielkopolska kredytu zaciągniętego na budowę hotelu.

Reklama
Reklama

Stalexport twierdzi, że SW spłacił kredyt. W 2002 r. ponad 10 mln zł (i 1,3 mln zł odsetek), a w 2003 r. prawie 4,5 mln zł (0,9 mln zł odsetek). - Spółka musiała wycofać środki z bieżącej działalności handlowej, co zasadniczo wpłynęło na ograniczenie sprzedaży, a także istotny wzrost zobowiązań wobec dostawców - podsumowuje dyrektor Cywiński.

Zawinili inni

Bogdan Lubczyński twierdzi, że do czasu jego odwołania SW przynosił zyski i nigdy nie zalegał z płatnościami wobec pracowników, ZUS-u, banków oraz budżetu. Twierdzi, że "nieudolne zarządzanie spółką" po jego odwołaniu spowodowało obniżenie wartości sprzedaży w okresie niespełna półtora roku o 70%. Dodaje, że firma poniosła w tym czasie 10 mln zł straty i przestała regulować zobowiązania.

Według byłego prezesa SW, spółka na budowę hotelu wzięła tylko ok. 9 mln zł kredytu, zabezpieczonego hipoteką na nieruchomości, na której stoi budynek. Twierdzi, że po jego odejściu firma zaprzestała spłacania kredytu i pozostało jej jeszcze do uregulowania z tego tytułu ponad 5 mln zł. Przypomina, że w kwietniu tego roku bank rozpoczął proces windykacji od dłużnika rzeczowego, jakim jest spółka ABD.

B. Lubczyński podkreśla, że celem sprzedaży przez SW udziałów w ABD była poprawa płynności finansowej tej pierwszej firmy.

- Powoływanie się na fakt, że transakcja zachwiała płynnością finansową spółki jest niedorzecznością. Cena sprzedaży udziałów była adekwatna do wyceny rzeczoznawców majątkowych z uwzględnieniem zapisów umowy spółki ABD - mówi B. Lubczyński.

Reklama
Reklama

Walka na pozwy Nowy zarząd SW złożył pozew o unieważnienie transakcji oraz doniesienie do prokuratury w sprawie działania na szkodę spółki. Stalexport poinformował, że w sprawie sprzedaży udziałów w ABD postawiono zarzuty i wniesiono akt oskarżenia. B. Lubczyński dodaje, że w poznańskiej prokuraturze toczy się śledztwo w sprawie podejrzenia działania obecnego zarządu na szkodę SW oraz jej mniejszościowego udziałowca - spółki ABD.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama