Sąd poznański ogłosił upadłość Stalexportu Wielkopolska (SW) spółki zależnej Stalexportu, zajmującego się handlem wyrobami hutniczymi. Giełdowa firma już wcześniej utworzyła prawie 37 mln zł rezerw na kapitałowe zaangażowanie w tym podmiocie (nie objęta rezerwami jest kwota 1,18 mln zł bieżących należności). Zarząd Stalexportu uważa, że do pogorszenia płynności finansowej spółki zależnej przyczynił się odwołany w czerwcu 2002 r. prezes B. Lubczyński. Ten twierdzi, że to wina działania giełdowej firmy.
Co z hotelem Green?
Stalexport Wielkopolska zakończył budowę hotelu Green w 1999 r. Inwestycja pochłonęła 16,6 mln zł (bez VAT) i, jak twierdzi Stalexport, w związku z nią firma zależna wzięła 13,8 mln zł kredytu. Po zakończeniu inwestycji, hotel został wniesiony aportem do spółki ABD. SW objął w niej ponad 93% udziałów o wartości 25,2 mln zł, a reszta przypadła B. Lubczyńskiemu. Prezes SW został też prezesem firmy ABD. Zarząd Stalexportu podkreśla, że razem z hotelem nie nastąpiło przeniesienie zobowiązań z tytułu kredytu na jego budowę ze Stalexportu Wielkopolska do ABD.
W maju 2002 r. B. Lubczyński jako prezes SW podpisał umowę sprzedaży wszystkich udziałów ABD na rzecz tej spółki w celu umorzenia. W imieniu ABD dokument zatwierdził również B. Lubczyński. - Ta umowa została zawarta bez wiedzy zarówno rady nadzorczej Stalexportu Wielkopolska, jak i Stalexportu. W ich opinii, była działaniem na szkodę spółki - mówi Marek Cywiński, dyrektor biura strategii katowickiej firmy.
Według zarządu Stalexportu, wartość sprzedawanych udziałów została zaniżona w stosunku do wartości rynkowej i księgowej i wyniosła 6,3 mln zł. Podkreśla, że ówczesny prezes SW nie zdecydował się na utworzenie rezerw na majątek w księgach tej spółki. - Transakcja powodowała stratę w wysokości prawie 19 mln zł - uważa M. Cywiński. Dodaje, że spłatę zobowiązań ABD wobec SW rozłożono na 24 raty (ostatnia przypadała na koniec 2013 r.) i uzależniono rozpoczęcie jej realizacji od spłaty przez Stalexport Wielkopolska kredytu zaciągniętego na budowę hotelu.