- Naszym zamierzeniem jest sprostać postawionym celom bez przeprowadzania akwizycji - stwierdził Mosonyi w wywiadzie udzielonym agencji Bloomberga. Nie wykluczył, że o przejęcia MOL może się pokusić, ale nie wyłącznie za cenę zwiększania wielkości firmy. - Ze spółkami, które tworzą naszą grupę, możemy osiągnąć cele, jakie obiecaliśmy akcjonariuszom w strategii zaprezentowanej w 2002 roku - dodał. Przed dwoma laty MOL postanowił, że będzie dążył do tego, by roczny zysk operacyjny przekroczył 1 mld USD. Na poziomie netto zysk koncernu w zeszłym roku wyniósł 490 mln USD (operacyjny był niższy), wzrastając w porównaniu z 2002 r. o ponad połowę.
Ten rok rozpoczął się jeszcze dynamiczniej. Na czysto MOL zarobił w pierwszym kwartale ponad dwa razy więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem. Sprzedaż zwiększył o 68%, choć wydatnie pomogło w tym uwzględnienie w wynikach słowackiego Slovnaftu, w międzyczasie włączonego w ramy grupy. Bieżący kwartał prawdopodobnie też będzie znakomity, bo ceny benzyny są na rekordowym poziomie. - Iluzją byłoby sądzić, że bonanza dla rafinerii będzie trwać latami - powiedział Mosonyi. - Rzeczywistość pokazuje, że za sprawą konkurencji po pewnym czasie marże zawsze spadają - dodał. Dlatego, jak zapewnił Mosonyi, MOL będzie się starał sprzedać "każdą kroplę paliwa, jaką się da", zanim jeszcze marże zaczną się obniżać.
Oprócz Slovnaftu, do MOL-a należy jeszcze 25% chorwackiej rafinerii INA i sieć stacji paliw w Rumunii. MOL nie uczestniczył w ostatnich przetargach na prywatyzację koncernów naftowych w regionie. Czeski Unipetrol trafił w ręce Orlenu, a w przypadku rumuńskiego Petrom zwycięzcą został austriacki OMV.
MOL jest ważnym graczem nie tylko na rynku benzyn, ale też gazu. Z tego segmentu planuje się jednak wycofywać. Mimo że w zeszłym roku, po pięciu latach strat, gazowy pion koncernu znów wyszedł na plus (dzięki otwarciu rynku i nowej polityce cenowej, wprowadzonej przez rząd). I mimo dobrych prognoz na ten rok. - W tym biznesie nie można działać lokalnie - uważa Mosonyi. - Trzeba być graczem regionalnym, jeśli nie globalnym. Samodzielnie nam się to nie uda - przyznaje. Trzy spółki gazownicze należące do MOL-a, wystawione na sprzedaż w lutym, są według analityków warte 1,4 mld USD. Mosonyi spodziewa się, że zainteresowani w najbliższych dniach przystąpią do ich wyceny.
Mosonyi o fuzji z Orlenem