Po decyzji sądu większościowy akcjonariusz JTT (spółka M2Mob) - reprezentowany w zarządzie przez prezesa Mieczysława Haniszewskiego - jest coraz bliżej celu, jakim jest upadłość spółki. Na zupełnie innym stanowisku stoi natomiast MCI Management (kontroluje 36% kapitału JTT), który chce ratować spółkę. Fundusz zapowiedział wczoraj, że nie zrezygnuje z prac zmierzających do reaktywowania JTT. Ma już podpisane porozumienie w sprawie restrukturyzacji kredytu z Kredyt Bankiem, który jest największym wierzycielem JTT. Prowadzi także rozmowy z partnerami biznesowymi zainteresowanymi przyszłą współpracą. "MCI zamierza przygotować i przeprowadzić układ z wierzycielami w ramach postępowania upadłościowego do końca września 2004 r." - czytamy w komunikacie.
Jeśli układ nie zostanie przegłosowany, fundusz planuje odkupienie przedsiębiorstwa spółki, żeby na tej bazie - zgodnie z przedstawioną przed kilkoma tygodniami strategią - odbudować pozycję JTT. Firma produkowałaby sprzęt komputerowy we współpracy z partnerem branżowym z Azji. Handel odbywałby się za pośrednictwem platformy internetowej.