Reklama

Po wyborach złoty będzie mocniejszy

Dla gospodarki i polskiej waluty lepsze byłyby przedterminowe wybory - uważają ekonomiści. Jeśli do nich dojdzie, złoty ma szansę się dalej umocnić.

Publikacja: 04.06.2004 09:45

Złoty zyskuje na wartości od połowy maja. Wczoraj za euro płacono 4,65 zł. Od końca lutego, gdy nasza waluta biła rekordy słabości, umocniła się już o ponad 5%. Złoty jest też coraz silniejszy w stosunku do dolara.

Zagranica ufa Belce

Dlaczego? - Powodów jest kilka - twierdzi Tomasz Chmielowski, dealer walutowy z BRE Banku. - Po pierwsze, inwestorzy zagraniczni uwierzyli, że Marek Belka jest w stanie utworzyć rząd i zaprowadzić porządek na scenie politycznej. Po drugie, pomogło nam wejście do Unii Europejskiej. Z początkiem maja Polska przestała być traktowana jak rynek wschodzący. Wielu inwestorów czekało na ten moment, aby wejść na nasz rynek. Po trzecie, mamy bardzo dobre fundamenty gospodarcze: rośnie produkcja i popyt wewnętrzny, a inflacja jest pod kontrolą. I wreszcie po czwarte, jesteśmy coraz bliżej podwyżki stóp procentowych, a to zawsze sprzyja walucie - wylicza specjalista.

Na razie stabilizacja

Czy nasza waluta ma szanse nadal się umacniać? - Tak, ale w dłuższej perspektywie. W krótkim terminie czeka nas raczej korekta - twierdzi T. Chmielowski. - Wygląda na to, że rząd Belki nie ma szans - mówi Tomasz Kubicki, dealer z banku Pekao. Jego zdaniem, do czasu ponownego głosowania nad wotum zaufania dla rządu kurs złotego utrzyma się na obecnym poziomie.

Reklama
Reklama

Uwaga na głosowanie

Co się stanie po głosowaniu? Jeżeli M. Belka zdobędzie wotum zaufania, złoty powinien zyskać na wartości. - Nie będzie to jednak długotrwała tendencja. Inwestorzy przypomną sobie o planie Hausnera, który najprawdopodobniej pójdzie w odstawkę - twierdzi Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK. - Wrócą takie tematy, jak przyszłoroczny budżet i rosnący dług publiczny, który już w połowie roku może osiągnąć pułap 55% PKB - dodaje.

Jeśli natomiast obecny premier nie zdobędzie poparcia posłów, nasza waluta może gwałtownie stracić na wartości. - Przecena może sięgnąć nawet 2% - prognozuje T. Kubicki z Pekao. - Należy oczekiwać wyprzedaży złotego przez inwestorów zagranicznych, którzy mają duże zaufanie do obecnego premiera - dodaje T. Chmielowski z BRE Banku.

Wybory dobre dla złotego

Specjaliści przekonują jednak, że korekta nie powinna potrwać długo. - Nowe wybory, przy założeniu, że nie wygra ich Samoobrona, a w parlamencie powstanie silna koalicja PO z PiS, mogą być pozytywnie odebrane przez inwestorów. Zwiększą się wtedy szanse na naprawę finansów publicznych - ocenia P. Bielski. Według T. Chmielowskiego, w takiej sytuacji możemy liczyć na umocnienie złotego. - Zmniejszy się ryzyko polityczne, a z gospodarki nadal będą płynąć dobre informacje. To zachęci inwestorów do zakupu naszej waluty - mówi dealer.

Kiedy powinny się odbyć wybory? - Jak najszybciej - przekonuje T. Kubicki z Pekao. - Inwestorzy nie lubią czekać. Im dłużej to potrawa, tym wahania na rynku będą większe - dodaje.

Reklama
Reklama

Przedsiębiorcy nie chcą Belki

Rada Przedsiębiorczości zaapelowała do prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego o desygnowanie na premiera innego kandydata niż Marek Belka.

Biznesmeni uważają, że uzyskanie przez rząd Belki wotum zaufania w Sejmie jest, wobec ostatnich deklaracji ugrupowań politycznych, praktycznie niemożliwe. W konsekwencji wybory musiałyby się odbyć w czasie wakacji, co dużej części obywateli uniemożliwi oddanie głosu. Wstrzymane byłyby również prace legislacyjne m.in. nad ustawą o ochronie zdrowia, naprawą finansów publicznych i pełnym wykorzystaniem funduszy unijnych.

Do Rady Przedsiębiorczości należą m.in. Business Centre Club, Konfederacja Pracodawców Polskich, Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych, Polska Rada Biznesu i Związek Rzemiosła Polskiego.

Czeska korona najsilniejszaOd chwili rozszerzenia Unii Europejskiej waluty największych krajów z naszego regionu zyskały na wartości. Najbardziej w górę poszła czeska korona. Od końca kwietnia zyskała 5,9% w stosunku do dolara oraz 3,8% do euro. Natomiast węgierski forint nieznacznie stracił na wartości w odniesieniu do wspólnej waluty, zyskał zaś 1,9% do amerykańskiej. Majowe umocnienie można uznać za odreagowanie po mniej pomyślnym okresie notowań z dwóch-trzech miesięcy przed akcesją. Obecnie złoty jest ok. 0,5% poniżej poziomu z początku roku, a forint i korona powyżej o odpowiednio 1,9% i 3%, licząc zmiany wartości tych walut w odniesieniu do koszyka składającego się po połowie z euro i dolara. Jednocześnie przez ostatni rok forint i korona zyskały po około 2% na wartości, natomiast złoty uległ deprecjacji o 2,5%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama