- Do końca roku chcemy połączyć TUP i CJ International, zarówno na poziomie formalnym, jak i organizacyjnym - zapowiada Aleksandra Antoniuk, nowa prezes TUP.
Może to oznaczać, że jeszcze w bieżącym roku giełdowa firma wykupi pozostające poza jej kontrolą 20% udziałów CJ International. Przypomnijmy, że TUP przejął tę firmę na podstawie umowy z końca 2003 r. Za 40% zapłacił już dotychczasowym właścicielom ponad 1,5 mln euro. Za kolejne 40% (warte tyle samo) musi uregulować rachunek do listopada 2005 r. 20% udziałów pozostało w rękach czterech prywatnych osób (po 5%). Każda z nich ma prawo (przysługujące od początku 2005 r. do połowy 2007 r.) wezwać TUP do odkupienia udziałów za 178 tys. euro.
Do tej pory wiele działań TUP finansowane było z pożyczek od głównego akcjonariusza - Eagle International Trading (91% głosów na WZA). W sumie - na przejęcie CJ International, bieżącą działalność czy wykup leasingowanego sprzętu - brytyjska firma inwestycyjna pożyczyła łącznie 3,35 mln euro. - Zaraz po walnym zgromadzeniu 30 czerwca chcemy przeprowadzić emisję akcji o wartości ponad 1 mln euro, skierowanej do głównego udziałowca. Spłacimy w ten sposób wymagalne w połowie roku dwie pożyczki - mówi Paweł Kisiel, wiceprezes TUP. Dodaje, że do obecnych ponad 5,5 mln akcji dojdzie ok. 3 mln nowych papierów, o wartości nominalnej 1 zł. - W przyszłości środki na rozwój czy akwizycje mogą pochodzić z publicznej oferty - twierdzi P. Kisiel. Mogłoby do niej dojść w 2005 r. - przed upływem terminu zapłaty za 40% CJ International.