Reklama

Nie znam zamiarów Vivendi

Z Zygmuntem Solorzem-Żakiem, przewodniczącym RN Elektrimu i szefem Polsatu, rozmawia Urszula Zielińska

Publikacja: 09.06.2004 09:15

Kilka miesięcy temu razem z Piotrem Nurowskim, prezesem Elektrimu, informował Pan, że powstaje oferta sprzedaży udziałów w PTC. Mówiliście, że przygotowujecie ją we współpracy z Vivendi, a jej złożenie Deutsche Telekomowi to kwestia kilku tygodni. Czy tak się stało?

W dalszym ciągu ją przygotowujemy. Przy tej okazji trzeba uzgodnić również wiele szczegółów ewentualnego porozumienia. Elektrim i Vivendi mają procesy, toczą spory, dzielą ich rozbieżności. Jest ich sporo, a złożenie oferty będzie wymagać ich wygaszenia. Musimy porozumieć się co do szczegółów tego procesu.

Czego dotyczą największe rozbieżności?

Vivendi twierdzi, że nie kontroluje spółki Elektrim Telekomunikacja, ponieważ posiada jedynie 49% udziałów. Co więcej, nigdy nie był zobowiązany do wystąpienia do odpowiednich organów o zgodę na przekroczenie 51% udziałów. Vivendi złożył w tej sprawie w londyńskim arbitrażu pozew o ustalenie, że w 2001 r. nie musiał ubiegać się o zgodę w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz MSWiA na zwiększenie kontroli w Elektrimie Telekomunikacji. Twierdzi również, że nie kontroluje Ymer Finance, spółki, która odkupiła od Elektrimu 2% ET. Tymczasem zgodnie z umową zawartą przez Elektrim z Vivendi we wrześniu 2001 r., Vivendi miał objąć 51% w ET po uzyskaniu odpowiednich zezwoleń, o które miał wystąpić niezwłocznie po podpisaniu umowy. Sprawa ta jest dla Elektrimu istotna z tego względu, że pewne prawa Elektrimu, jako mniejszościowego udziałowca spółki, są zagwarantowane dopiero po uzyskaniu przez Vivendi 51% udziałów w spółce. Elektrim złożył powództwo wzajemne, w którym udowadnia, że został wprowadzony w błąd, a umowa z września 2001 r. została zawarta przez Vivendi "w złej wierze". Zarząd Elektrimu był przekonany, że Vivendi zamierza odkupić udziały od Ymer Finance i niezwłocznie wystąpi o odpowiednie zezwolenia.

Vivendi podał oficjalnie, że planuje sprzedać udziały w ET. Nie wykluczył też, że wcześniej odkupi udziały w ET od Ymer Finance, choć francuski koncern cały czas twierdzi, że nie ma wpływu na działalność YF. Wiedział Pan, że ma takie plany?

Reklama
Reklama

Nic nie wiem o tym zamiarze.

Spekuluje się, że Vodafone, akcjonariusz Polkomtela, zamierza przejąć Vivendi Universal. Czy te plany mogą opóźnić przygotowanie wspólnej oferty sprzedaży udziałów PTC, którą Elektrim przygotowuje z Vivendi?

Być może tak. Na razie rozmowy są prowadzone tak, jak do tej pory.

Dziękuję za rozmowę.

Możliwe zmiany właścicielskie w ET

Grupa Vivendi Universal (VU) zamierza sprzedać udziały w Elektrimie Telekomunikacji, spółce kontrolującej PTC. Wcześniej jednak Francuzi rozważą zakup 2% ET należących do spółki Ymer Finance. Poinformowali o tym w nocie do sprawozdania finansowego za 2003 r.

Reklama
Reklama

Jeśli zdecydują się na ten ruch, będą musieli wystąpić do UOKiK i MSWiA o odpowiednią zgodę. Gdy ją uzyska, Elektrim zdobędzie większy wpływ na zarządzanie ET i jego zgoda będzie konieczna, aby rozporządzać majątkiem spółki.

Tak przewiduje umowa inwestycyjna z 2001 r., zawarta przez Elektrim i Vivendi. Na jej mocy polska firma sprzedała 2% ET spółce Ymer Finance, kojarzonej z Francuzami. Jednak przez 2 lata od zawarcia umowy, VU nie wystąpił do polskich urzędów o zgodę. Stał na stanowisku, że nie musi, bo nie kontroluje Ymera.

Dopiero w ubiegłym roku w raportach finansowych VU wyjaśnił, że kupił jednostki w funduszu powierniczym LBI, który "umożliwił" Ymerowi zakup udziałów w ET. Francuzi zapewnili jednocześnie, że Ymer swobodnie dysponuje papierami polskiej firmy i wcale nie ma obowiązku sprzedawać ich w przyszłości Vivendi. Teraz zamierzają je jednak odkupić.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama