Duże szanse miałaby ponoć Elżbieta Wanat-Połeć, dyrektor departamentu nadzoru ubezpieczeń majątkowych w UKNUiFE.
O odejściu prezes Elżbiety Turkowskiej-Tyrluk rynek spekuluje od dość dawna. Zaszkodziła jej "sprawa" Władysława Jamrożego, byłego prezesa PZU, oskarżonego o spowodowanie 11 mln zł strat w związku z zakupem działek pod centra likwidacji szkód. E. Turkowska zasiadała w tym czasie we władzach ubezpieczyciela, dlatego też prokuratura również i jej postawiła zarzuty. Mimo to nie zrezygnowała z funkcji. - Teraz ze względu na wiek mogłaby "odejść na emeryturę? - twierdzi nasze źródło. Podobnie ma być z wiceprezes Danutą Bentkowską.
Gruntowna rekonstrukcja
Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że jest około 10 kandydatów do władz funduszu. W 5-osobowym zarządzie UFG miałyby pojawić się przynajmniej trzy nowe nazwiska, bo do obsadzenia jest jeszcze wakat po Macieju Kisielewiczu. Próbowaliśmy wczoraj potwierdzić te informacje u członków rady UFG. Niestety, najwyraźniej panowała cisza przedwyborcza. Kazimierz Paweł Bisek, przewodniczący (prezes grupy Fiat Ubezpieczenia) wymówił się brakiem czasu. Poinformował przez swoją asystentkę, że może z nami porozmawiać, ale... w piątek. Niemniej dyskretna była wiceprzewodnicząca rady Elżbieta Wanat-Połeć.
Będzie desant z PZU?