W piątek zakończyły się zapisy na 590 tys. akcji serii C Brokera FM, które spółka przeznaczyła dla inwestorów indywidualnych. Tym razem w POK-ach należących do oferujących papiery radiowej firmy (Dom Maklerski Millennium i Bankowy Dom Maklerski PKO BP) nie było kolejek. Z kilku powodów. - W okresie od kwietnia do czerwca mieliśmy do czynienia z ochłodzeniem giełdowej koniunktury. Ostatnie oferty zostały przyjęte z mniejszym entuzjazmem niż wcześniejsze. Nie liczyliśmy na kolejki - mówi Bogusław Galewski, dyrektor pionu transakcji kapitałowych w DM Millennium. - Stan zaawansowania zapisów nastraja optymistycznie - zapewnia.
Niepewni indywidualni
A mogło być różnie. Trzeciego i czwartego dnia zapisów w transzy indywidualnej atmosfera wokół oferty zrobiła się gęsta. W środę firma CR Media Consulting, opublikowała raport, w którym krytycznie odniosła się do planów emisyjnych Brokera FM. W czwartek opublikowany został list Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, informujący, że zarząd RMF FM został wezwany przez Krajową Radę w celu złożenia wyjaśnień o stanie finansowym nadawcy stacji. Pod listem podpisał się doradca Włodzimierza Czarzastego, sekretarza KRRiT. To na jego wniosek Krajowa Rada będzie rozmawiała z zarządem krakowskiego radia.
W pierwszym przypadku chodzi o raport przygotowany przez konkurencję RMF FM, właściciela sieci Ad.Point. Kazimierz Gródek, członek zarządu Brokera FM, powiedział "Gazecie Wyborczej": "Zwracam uwagę, że spółki powiązane z Agorą w marcu i kwietniu 2003 r. złożyły do prokuratury doniesienia na Włodzimierza Czarzastego, że wywierał naciski na właścicieli Radia Klakson i Radia Wałbrzych, by nie sprzedawali się Agorze, tylko spółce CR Media, a ewentualnie Ad.Pointowi".
- Nie ukrywam, że część inwestorów indywidualnych może wziąć pod uwagę te wydarzenia. A niepewność może sprawić, że wstrzymają się z decyzją o inwestycji - przyznaje B. Galewski.