Taka sytuacja dotyczy nie tylko firm o mniejszej kapitalizacji. W ostatnich tygodniach i miesiącach powodów do radości nie mają akcjonariusze Świecia, Prokomu i Softbanku, natomiast ręce zacierają posiadacze papierów PGF czy w mniejszym stopniu Dębicy. W gronie przedsiębiorstw średniej i małej wielkości, oprócz "starych znajomych" - Cersanitu, Boryszewa, Groclinu, Apatora, Echa czy LPP bardzo dobrze wypadają Mennica, Hydrotor, Odlewnie, Indykpol, CSS, Alma Market, a także niektóre NIF-y. Zmartwień przysparza akcjonariuszom Kompap, Talex, Tras Tychy, Ster-Projekt, Polnord czy Hoop.
Stara miłość nie rdzewieje
Aby zobrazować widoczne gołym okiem rozwarstwianie się rynku, postanowiliśmy wybrać te firmy, które przynoszą zysk zarówno tym inwestorom, którzy kupowali akcje 6 miesięcy, jak i tym, którzy nabyli je 3 miesiące temu i miesiąc temu. Na podstawie takiej samej reguły wyselekcjonowaliśmy papiery tracące na wartości. Okazało się, że do pierwszej grupy dało się zakwalifikować 33 firmy, a do drugiej 19, nie licząc Mieszka i Hutmena, których kursy obniżyły się znacząco w wyniku przyznania prawa poboru nowych akcji.
W gronie najlepszych firm przeważają te o uznanej reputacji giełdowej. Kontynuują one, w przeważającej części ze znacznie mniejszą siłą niż w 2003 r., długoterminowe trendy rosnące. Akcje tych przedsiębiorstw dają inwestorom poczucie bezpieczeństwa - firmy notują stabilne wyniki, mają przejrzyste strategie działania, wiarygodne zarządy, dające nadzieję na to, że nawet w trudniejszym niż dotychczas otoczeniu gospodarczym dadzą sobie radę. Ta kwestia nabiera z każdym tygodniem coraz większego znaczenia ze względu na rozpoczęty w naszym kraju cykl podwyżek stóp procentowych, a także umacniające się przekonanie, że kolejne miesiące przyniosą ochłodzenie gospodarki rozgrzanej w I kwartale do czerwoności.
Korzystne wyceny