Reklama

Współpracować czy sprzedać?

Od czterech do sześciu miesięcy ma potrwać budowa struktury organizacyjnej Grupy Lotos na południu Polski. Do tego czasu firma ma podjąć decyzję o współpracy w produkcji parafin z kontrolowaną przez Orlen Rafinerią Trzebinia.

Publikacja: 21.07.2004 11:06

Grupa Lotos (GL, wcześniej Rafineria Gdańska) jest obecna na południu Polski poprzez trzy rafinerie: Glimar, Czechowice i Jasło. Ma też 50 stacji własnych i patronackich, które do tej pory funkcjonowały przede wszystkim pod logo Glimar. GL otworzyła niedawno biuro w Krakowie. - Naszym zadaniem jest nadzór nad restrukturyzacją i zmianą struktury koncernu na południu Polski - mówi Henryk Malesa, prezes Lotos Południe.

Na południu 150 stacji

w dwa lata

H. Malesa twierdzi, że w krakowskim biurze będzie docelowo pracowało osiem osób. Czym będą się zajmować? Przede wszystkim dbać o zwiększenie liczby stacji, które będą działać pod logo Lotos na południu. Najpierw zostanie przeprowadzona analiza, które z ok. 50 stacji Glimaru mogą przejść pod skrzydła Lotosu. W ciągu dwóch lat logo gdańskiej firmy ma już mieć 150 obiektów z południa kraju. Krakowskie biuro ma się też zająć tworzeniem struktur nowych firm, które będą grupować produkcję i dystrybucję niszowych produktów. Te są wytwarzane przez różne rafinerie z Grupy Lotos i sprzedawane oddzielnymi kanałami. Chodzi przede wszystkim o takie wyroby jak asfalt czy parafina. W przypadku olejów, od wielu miesięcy działa już spółka Lotos Oil. - Wszystkie oleje produkowane przez rafinerie z naszej Grupy są sprzedawane jednym kanałem i pod jedną marką - mówi H. Malesa. To samo czeka asfalty i parafiny. - Utworzyliśmy oddzielne spółki, które mają za zadanie zgrupować produkcję i sprzedaż tych wyrobów - dodaje H. Malesa.

Orlen chce kupić

Reklama
Reklama

Lotos Parafiny

Nie wiadomo, jak będzie docelowo wyglądać struktura spółki Lotos Parafiny. Obecnie w Nafcie Polskiej, która kontroluje GL, na rozpatrzenie czeka oferta Rafinerii Trzebinia (Grupa Orlen). Ta chce odkupić w całości część parafinową Lotosu. - Jeżeli Nafta Polska zgodziłaby się na sprzedaż części aktywów południowych rafinerii, to z punktu widzenia Rafinerii Trzebinia, najlepszym momentem do takiej transakcji byłby czwarty kwartał tego roku. Do końca 2004 r. chciałbym zakończyć restrukturyzację spółki, którą zarządzam - mówi Grzegorz Ślak, prezes Rafinerii Trzebinia. Prezes Lotos Południe nie mówi Trzebini nie, ale od sprzedaży aktywów wolałby współpracę. - W ciągu najbliższych 4-6 miesięcy możemy rozmawiać z Trzebinią o współpracy w produkcji parafin. Nie wykluczamy też podjęcia rozmów o stworzeniu wspólnego podmiotu. Na razie za wcześnie jest, by mówić o sprzedaży Lotos Parafiny - dodaje H. Malesa.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama