W środę Minister finansów Mirosław Gronicki powiedział, że w lipcu dojdzie do kolejnego wzrostu inflacji, ale dodał, że widzi jednak szansę, że poziom cen konsumpcyjnych zacznie wkrótce spadać.

Podobnej możliwości nie wykluczył także Leszek Balcerowicz, prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP), podczas konferencji prasowej po środowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej.

W czerwcu inflacja wzrosła o 4,4% r/r. Zdaniem ekonomistów lipcu wskaźnik ten może wzrosnąć do 4,6-4,8%.

Oficjalna prognoza resortu finansów mówi o wzroście inflacji w lipcu do 4,7-4,8%. Natomiast jeszcze we wtorek Gronicki mówił, że inflacja w sierpniu wzrośnie do 5%, a zacznie spadać od września. (ISB)