"Trzeba dokonać analizy dlaczego rada nadzorcza Orlenu wybrała osobę z poza listy przygotowanej przez firmę headhunterską" - powiedział ISB w czwartek po południu Kwiatkowski. Rzecznik dodał, że MSP będzie chciało ustalić, czy nie było innego wyjścia niż odstąpienie od przyjętej wcześniej procedury wyboru nowego prezesa PKN Orlen.
Wyłanianiem kandydatów na stanowisko prezesa zarządu PKN Orlen miała zająć się firma headhunterska, specjalnie w tym celu zatrudniona. Przygotowała ona tzw. krótką listę kandydatów na prezesa, spośród 14 zgłoszonych osób.
Ostatecznie RN wybrała jednak na prezesa Jacka Walczykowskiego, gdyż żaden z proponowanych kandydatów nie uzyskał wymaganego poparcia.
Na krótkiej liście obok Pawła Olechnowicza - prezesa Grupy Lotos, popieranego przez skarb państwa znaleźli się Jacek Wiśniewski - członek zarządu Orlenu i Maciej Grelowski - były prezes Orbisu.
W komunikacie MSP, przesłanym w czwartek po południu czytamy, że decyzja rady o powołaniu na stanowisko prezesa zarządu kandydata spoza listy oznacza odstąpienie od przyjętej procedury.