Okocim należy do grona spółek z długim stażem giełdowym. Pierwsze notowanie akcji browaru na GPW odbyło się 13 lutego 1992 r. Kurs debiutu wyniósł 2,9 zł. Po czterech miesiącach cena akcji spadła do 1,46 zł - najniższego poziomu w historii notowań. Rekordowo drogie walory - 42,5 zł - były na początku października 1994 r. W porównaniu z ceną debiutu ostatnie notowanie akcji było wyższe o 730%.
Carlsberg wszedł w 1996 r.
Pierwszym inwestorem branżowym Okocimia był niemiecki Brau und Brunnen, który w 1994 r. kupił 25% walorów. Pod koniec 1993 r. firma popadała jednak w tarapaty finansowe. Ówczesny zarząd, kierowany przez Mieczysława Mietłę, przekonał Brau und Brunnen, że wyjściem z kryzysu jest szybka emisja akcji. A tę można było przeprowadzić z wyłączeniem prawa poboru. Niemcy zgodzi się, ponieważ mieli zapewnienie, że będą mogli objąć część walorów nowej emisji. Zaakceptowali takie rozwiązanie, choć od kilku miesięcy narastał ich konflikt z zarządem. Kierownictwo browaru wyprowadziła Niemców w pole. Postanowiło przyznać cała pulę 7 mln akcji przeznaczonych dla dużych inwestorów Carlsbergowi. To zbulwersowało giełdowy światek. Rynek zaakceptował jednak wybór Duńczyków, którzy w 1996 r. za ponad 31-proc. pakiet akcji zapłacili blisko 130 mln zł.
Można sprzedać akcje
Carlsberg zwiększał udział w browarze w kilku podejściach. W styczniu 2000 r. płacił za akcje po 19,7 zł. W maju 2001 r. dostał zgodę KPWiG na przekroczenie progu 50% głosów. Ogłosił wezwanie i zaoferował 16,25 zł za walor, dzięki czemu zwiększył udział w kapitale do ponad 80%. W ostatnich wezwaniach z końca 2003 r. i wiosny 2004 r. płacił za akcję po 25,5 zł. Po co najmniej tyle też zobowiązał się kupować walory browaru po jego wyjściu z giełdy. Poza kontrolą Carlsberga, który ma blisko 94% kapitału i głosów Okocimia, jest jeszcze 1,8 mln papierów.