Przedsiębiorstwo ma już za sobą rozruch technologiczny nowej linii. Teraz jest, jak twierdzi zarząd firmy, płynnie włączana do normalnej produkcji.
Dzięki temu spółka będzie mogła wytwarzać o 40% więcej wykładzin szerokich niż dotychczas. W lipcu jej przedstawiciele informowali nas, że Lentex nie jest w stanie zaspokoić popytu na wykładziny. Zwiększenie mocy daje więc spółce szanse na spory wzrost obrotów. - Jednak nie z dnia na dzień. Musimy uzupełnić asortyment, a to wymaga trochę czasu - mówi Jerzy Kusina, dyrektor finansowy Lenteksu.
Wykładziny szerokie miały w I półroczu około 43-procentowy udział w przychodach spółki (wykładziny ogółem zapewniają średnio około 50% obrotów). Są też w grupie produktów, w przypadku których firma realizuje najwyższe marże.
- Program inwestycyjny na ten rok w zasadzie zrealizowaliśmy już w I półroczu. Pochłonął 16 mln zł, - twierdzi J. Kusina. Efekty modernizacji zostały uwzględnione w tegorocznej prognozie, która mówi o 193 mln zł przychodów i 13,7 mln zł zysku netto. Plany mogą zostać przekroczone, bo wyniki są lepsze od przewidzianych w budżecie Lenteksu. Jak informowaliśmy, zysk za I półrocze był istotnie wyższy od osiągniętego w całym 2003 r., kiedy wyniósł 5,3 mln zł.