Skonsolidowany zysk netto Cersanitu w II kw. osiągnął historyczny rekord - 29,55 mln zł przy przychodach grupy sięgających 153 mln zł. To odpowiednio o 90% i 22% lepiej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W ciągu I półrocza Cersanit zarobił na czysto 56 mln zł, a sprzedaż przekroczyła 291 mln zł. Przed rokiem było to 27,5 mln zł i 225,4 mln zł.
Jaka będzie przyszłość Cersanitu? Możemy się spodziewać, że jeszcze lepsze. A to za sprawą rosnących mocy produkcyjnych grupy. Fabryka płytek ceramicznych i gresowych w Wałbrzychu powiększyła się o trzeci zakład. Wczoraj uroczyście go otwarto. Dzięki rozbudowie moce produkcyjne fabryki wzrosły o 6,5 mln mkw. płytek rocznie, do 19 mln mkw. Na inwestycję spółka wydala 100 mln zł. Zakład przeszedł już okres rozruchowy, a jego moce produkcyjne wykorzystywane są od początku lipca w 100%. W raporcie za III kwartał można się spodziewać zatem istotnego wzrostu sprzedaży.
To nie ostatnia inwestycja giełdowej firmy. Na przełomie listopada i grudnia br. Cersanit uruchomi fabrykę mebli łazienkowych w SSE Starachowicach. - Budowa pochłonie około 25 mln zł. Zakład będzie produkować ok. 200 tys. sztuk mebli rocznie - informuje Zbigniew Lange, prezes giełdowej spółki.
Coraz większą rolę w sprzedaży Cersanitu odgrywa eksport. Wynosi już około 40%. - Polska nie jest już rynkiem wzrostowym, w związku z tym przywiązujemy większą wagę do sprzedaży na rynkach zagranicznych - twierdzi Artur Kłoczko, wiceprzewodniczący rady nadzorczej Cersanitu. Znaczna część eksportu trafia za wschodnią granicę Polski. Jak się dowiedzieliśmy, jeszcze w tym roku zapadnie decyzja o zlokalizowaniu fabryki spółki na Wschodzie.