Akcje Enela zaoferuje włoski rząd. Na sprzedaż zamierza wystawić 20% walorów spółki. Ponieważ rynek oczekuje, że papiery zostaną sprzedane ze sporym dyskontem, kurs papierów firmy energetycznej na giełdzie mediolańskiej spadł wczoraj o 3%. Do środy notowania firmy wzrosły od początku roku o 20%. Papiery zostaną zaoferowane funduszom oraz włoskim inwestorom indywidualnym w połowie listopada.

Jeśli oferta się powiedzie, to będzie to największa tegoroczna sprzedaż akcji na Starym Kontynencie. Do tej pory liderem pod tym względem jest brytyjski bank Royal Bank of Scotland, który w maju znalazł nabywców na papiery za 4,8 mld USD. Rząd nie po raz pierwszy sprzedaje akcje Enela. W październiku ub.r. pozbył się 6,6-proc. pakietu za ok. 2 mld euro. Nabywcą walorów były instytucje zarządzające aktywami. Po planowanej na listopad transakcji udział włoskiego skarbu państwa w Enelu spadnie do 30%. 10% papierów spółki znajduje się również pośrednio pod nadzorem rządu, czyli w rękach kontrolowanych przez państwo agencjach kredytowych.

Enel zadebiutował na giełdzie w 1999 r. i jest to wciąż największa pierwotna oferta publiczna (IPO) w historii europejskiego rynku kapitałowego. Jej wartość wyniosła aż 17 mld USD.

Sprzedaż akcji koncernu energetycznego to część strategii rządu premiera Silvio Berlusconiego. Minister finansów Domenico Siniscalco w ubiegłym tygodniu zapowiedział, że w ciągu czterech lat skarb państwa chce się pozbyć aktywów za ok. 100 mld euro. Środki te są bardzo potrzebne Włochom przede wszystkim na spłatę długu, największego w Unii Europejskiej, który przekracza już wartość rocznego PKB kraju. To właśnie wysokie zadłużenie było powodem lipcowej obniżki przez agencję Standard & Poor's ratingu kredytowego Włoch.

Bloomberg