"Obecne wyceny uwzględniają już rosnące stopy procentowe i nadchodzącą znaczną podaż akcji (debiut na giełdzie PKO BP)" - napisał w raporcie z 12 sierpnia Marcin Jabłczyński, analityk DM BZ WBK. Spodziewa się 24-proc. średniorocznego wzrostu zysku na akcję dla sektora w okresie między 2004 a 2006 rokiem. Coraz atrakcyjniejsza wycena banków oraz perspektywy poprawy wyników równoważą słabszy wzrost kredytów na skutek wyższych stóp procentowych oraz obawy przed podażą akcji PKO BP. Oferta ta będzie warta około 5-6 mld zł w porównaniu z 13,5 mld zł obecnego free floatu giełdowych banków.
Zdaniem M. Jabłczyńskiego, w II kwartale banki zanotowały bardzo dobre rezultaty, nawet wyłączając jednorazowe zyski. Prognozowany na ten rok wynik netto dla Pekao wzrósł do 1 290 mln zł (o 1%), a BPH do 843 mln zł (o 13%).
"Biorąc pod uwagę ciągły wzrost udziału BPH w rynku, przy jednoczesnym zwiększeniu jakości portfela kredytowego, a także bardziej atrakcyjną wycenę po ostatnim spadku akcji podnosimy rekomendację do "kupuj" z "redukuj". Nowa cena docelowa jednej akcji na koniec br. wynosi 453 zł (około 20-proc. potencjał wzrostu)" - pisze analityk. Zale-ca także akumulowanie Pekao z uwagi na ostatni spadek kursu. Cena docelowa wynosi 123 zł.
W przypadku Millennium do podwyższenia rekomendacji do "trzymaj" skłonił DM BZ WBK szybszy od oczekiwanego wzrost zysku netto. Z kolei Bank Handlowy otrzymał wyższą ocenę ze względu na rosnącą wymianę handlową Polski z zagranicą (cena docelowa 62 zł). Analitycy DM BZ WBK zalecają sprzedaż BRE, ponieważ ich cena docelowa (87 zł) jest niższa od kursu.