Uproszczenie struktury akcjonariatu Ciechu jest jednym z warunków zatwierdzenia prospektu przez ministra skarbu. PTU oraz firmy zależne byłej centrali handlu zagranicznego mają blisko 23% akcji. MSP sugerowało sprzedaż części w ramach oferty publicznej.

To dobra decyzja

W piątek rada nadzorcza PTU zgodziła się na sprzedaż do 1,3 mln z 2,29 mln akcji Ciechu. - Uchwała rady to krok w dobrym kierunku - powiedział nam wczoraj Dariusz Witkowski, wiceminister skarbu. Jak ocenia fakt, że PTU chce się pozbyć tylko nieco ponad połowy walorów? - Akcje będą oferować również spółki zależne Ciechu. Należy pamiętać, że istotne zwiększenie puli może wpłynąć na ich cenę. Po debiucie udział PTU w kapitale Ciechu nie będzie znaczący - wyniesie około 3%. Poza tym zarząd PTU będzie mógł sprzedać pozostałe walory po ustabilizowaniu się kursu - dodał. Zastrzegł jednak, że ostateczna ocena wymaga jeszcze dyskusji w gronie kierownictwa resortu.

Jest drugi warunek

Według D. Witkowskiego, teraz konieczne jest dopracowanie ostatecznej struktury oferty Ciechu. Jak długo potrwają prace? - Dużo zależy od woli współpracy ze strony zarządu Ciechu - odpowiedział D. Witkowski. - Mam jednak nadzieję, że uporamy się z tym do końca października. Przypomniał, że obowiązuje ciągle drugi z postawionych Ciechowi warunków: zarząd spółki powinien określić czytelne reguły, według których będą dobierani inwestorzy w ramach book-buildingu. - Chcemy, aby proces był w pełni przejrzysty - stwierdził wiceminister. Jeśli stronom uda się porozumieć, to jest szansa, że KPWiG na przełomie października i listopada rozpocznie analizę prospektu. Debiut Ciechu byłby możliwy pod koniec tego bądź na początku przyszłego roku.