21 funduszy wchodzących w skład obliczanego przez Bloomberga indeksu Precious Metals Fund traci w tym roku średnio 11%. To fatalny wynik po wzroście o 56% w ub.r. i o 66% w 2002 r. Spadek tego indeksu jest największy od 2000 r., kiedy odnotowano 19,4% na minusie.
Akcje spółki Newmont Mining Corp., największego na świecie producenta złota, spadły w tym roku o 6,3%. Z 12 firm wydobywających złoto, wchodzących w skład indeksu Philadelphia Gold & Silver, 9 odnotowało zniżkę kursu. Wskaźnik ten stracił 6,3%. Barrick Gold Corp, trzeci na świecie producent złota, w II kwartale odnotował wzrost kosztów do 209 USD na uncji, ze 185 USD w takim samym okresie przed rokiem. Przyczyną było m.in. pogorszenie się jakości rudy wydobywanej w Chile. Inna spółka wydobywcza, Cumberland Resources Ltd., opóźniła rozbudowę kopalni Meadowbrook w Kanadzie z powodu rosnących cen paliw i stali.
W pierwszych ośmiu miesiącach br. do funduszy inwestujących w złoto wpłynęło netto 114,2 mln USD. W ub.r. ponad 10 razy więcej - 1,27 mld USD. Wartość aktywów zarządzanych przez te fundusze spadła na koniec sierpnia o 12%, do 6,5 mld USD (z 7,4 mld USD na początku br.). Największą stratę - 17% odnotował w tym roku fundusz z Columbus w stanie Ohio ProFunds Precious Metals UltraSector. Najlepiej sobie radzi, ale też na minusie (3,3%), fundusz Vanguard Precious Metals & Mining z Valley Forge w stanie Pensylwania.
Cena złota jest prawie o 3% niższa od 15-letniego maksimum w wysokości 433 USD za uncję odnotowanego na początku kwietnia. Już miesiąc później złoto było najtańsze od pół roku, gdyż dolar po rekordowym spadku kursu zaczął umacniać się wobec euro, co zmniejszyło popyt na ten kruszec jako alternatywną inwestycję. W ciągu ostatnich dwóch tygodni złoto zdrożało jednak o 6,8%, gdyż inwestorzy znowu zaczęli szukać bezpiecznych lokat na wypadek wzrostu inflacji spowodowanego rekordowymi cenami ropy naftowej. Stratedzy walutowi spodziewają się dalszego spadku kursu dolara, tak więc do końca roku wyniki amerykańskich funduszy inwestujących w złoto powinny się poprawić.
Bloomberg