W tzw. Trzeciej Umowie Inwestycyjnej, zawartej m.in. z Vivendi Universal, Elektrim oddał kontrolę nad Polską Telefonią Cyfrową. Sprzedał wówczas firmie Ymer Finance 2% spółki Elektrim Telekomunikacja (ET), która z kolei kontroluje 51-proc. pakiet udziałów w PTC. Oprócz Ymer Finance (YF) udziałowcami ET są do tej pory także Vivendi i Elektrim (mają po 49% udziałów). Spierają się, czy i do czego ma prawo Elektrim po transakcji z YF.
Stanowisko Elektrimu w tym sporze wskazuje, że Vivendi Universal miał odkupić udziały od YF i w odpowiednim momencie Francuzi powinni byli złożyć wniosek w UOKiK o zgodę na zwiększenie zaangażowania w ET do 51%. Tymczasem VU od trzech lat powtarza, że posiada jedynie 49% udziałów w ET i o żadną zgodę nie musiał się ubiegać.
Było postępowanie
Jak wynika z naszych informacji, pod koniec ubiegłego roku UOKiK postanowił zbadać tę sprawę. Oficjalnej odpowiedzi na pytanie, czy tak się stało, urząd nam nie udzielił.
Tymczasem w raporcie półrocznym Vivendi przyznało, że prezes UOKiK prowadził z koncernem korespondencję w tej sprawie. W lutym Vivendi "przypomniał" prezesowi, że dysponuje tylko 49% ET, a także, że poinformuje urząd, jak tylko będzie zamierzał przejąć kontrolę nad ET. 22 lipca UOKiK stwierdził, że Vivendi nie złamało prawa antymonopolowego.