Reklama

Rusza sprzedaż lokat

W piątek minister skarbu Jacek Socha obiecał, że rozważy w poniedziałek zwiększenie puli akcji dla drobnych inwestorów. Wszystko będzie zależeć od zainteresowania ofertą. Dodał jednocześnie, że trzeba popatrzeć na całą strukturę oferty i tak ją ułożyć, żeby wszyscy byli zadowoleni. Pula w domach maklerskich musi być też odpowiednio duża. Nie wszyscy bowiem chcą stać w kolejkach i zakładać lokaty prywatyzacyjne.

Publikacja: 09.10.2004 08:34

Możliwości udziału w prywatyzacji PKO BP nie można pozbawić tych, którzy chcą kupować akcje za pośrednictwem rachunków inwestycyjnych.

Poniedziałek, 8.05 rano - to miała być godzina "0" dla przyszłych akcjonariuszy PKO BP zamierzających założyć lokatę prywatyzacyjną. Dzisiaj nie wiadomo, czy warto w poniedziałek wstawać bladym świtem i stawać pod oddziałem banku z kanapkami, termosem i w ubraniu niekrępującym ruchów w tłoku. Nikt nie wie bowiem, jak będzie wyglądać przed oddziałami PKO BP poniedziałkowy poranek, skoro są miasta, w których już w czwartek powstały i w piątek w najlepsze działały społeczne komitety kolejkowe. Historia uczy, że łatwe do rozbicia przez naprawdę silnych, barczystych mężczyzn wynajętych przez kogoś z wielkimi pieniędzmi. Oto wady systemu "kto pierwszy, ten lepszy"...

Dlaczego jednak warto założyć lokatę? To najkorzystniejsza forma zakupu akcji. Szczególnie dla osób nie dysponujących zbyt dużymi sumami pieniędzy. Największy problem będzie jednak z jej założeniem. Lokata będzie oferowana w kolejności zgłaszania się klientów w skali całego kraju. Koniec zapisów nastąpi w momencie, gdy zainteresowani wpłacą do banku w sumie 720 mln zł. To maksymalna łączna wartość lokat. Zapisany w prospekcie emisyjnym koniec przyjmowania zapisów na lokatę przypada 21 października. Jednak duże zainteresowanie tym sposobem nabycia papierów PKO BP może spowodować, że poziom 720 mln zostanie przekroczony już pierwszego dnia.

Co to jest lokata

prywatyzacyjna?

Reklama
Reklama

W ramach transzy akcji PKO BP, skierowanej do inwestorów indywidualnych, przewidziano subtranszę dla osób nie mających doświadczenia na rynku kapitałowym. Bank proponuje im założenie lokaty prywatyzacyjnej o wartości od 500 zł do 20 tys. zł. Ten, kto założy lokatę, otrzyma gwarancję przyznania maksymalnej liczby akcji za zdeponowaną kwotę. W poprzednich dużych prywatyzacjach często popyt był na tyle wysoki, że zlecenia kupna redukowano o 90%, co oznacza, że ze stu zamówionych akcji inwestor otrzymywał tylko 10. W ramach lokaty będzie można kupić walory z 4-proc. dyskontem. Dodatkowo, jeśli inwestor zachowa 20 akcji przez rok od dnia pierwszego notowania, to otrzyma jedną akcję za darmo.

Za kwotę, na którą opiewa lokata, będzie można kupić akcje bez konieczności posiadania rachunku w biurze maklerskim. Na podstawie pełnomocnictwa zrobi to za nas PKO BP. Lokata będzie oprocentowana (w terminie od dnia wpłacenia pieniędzy do momentu złożenia zamówienia na akcje przez bank) w wysokości 3% w skali rocznej.

Możliwość rezygnacji

Każdy może założyć tylko jedną lokatę. Czuwać ma nad tym system informatyczny działający on-line. Lokatę można założyć osobiście lub za pomocą pełnomocnictwa, które musi być poświadczone przez pracownika banku lub notariusza. Pełnomocnictwo wymaga naklejenia znaczków skarbowych za 15 zł. Koszty rosną w przypadku pełnomocnictwa notarialnego, które w zależności od rodzaju kosztuje od 25 do prawie 50 zł.

Poza przyniesieniem gotówki do PKO BP, lokatę można założyć poprzez wypłatę pieniędzy z książeczki obiegowej lub przelewem z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego prowadzonego w PKO BP.

Z lokaty będzie można zrezygnować i wycofać pieniądze do 21 października. To wyjście dla osób, którym nie będzie odpowiadać przedział cenowy podany właśnie tego dnia.

Reklama
Reklama

Nie we wszystkich

placówkach

Lokaty prywatyzacyjnej nie będzie można założyć we wszystkich placówkach PKO BP. Choć bank posiada ponad 1200 jednostek, to zapisy będą przyjmowane w 950 oddziałach, w których będzie do dyspozycji klientów 2000 stanowisk przyjmujących pieniądze. Pełna lista punktów zakładania lokat znajduje się w prospekcie emisyjnym. PKO BP, spodziewając się dużego zainteresowania ofertą, wzmocnił służby ochrony.

Lokat wystarczy co najmniej dla 36 tys. osób, przy założeniu, że wpłaty będą wynosić po 20 tys. Oznacza to, że w każdej z wyznaczonych placówek teoretycznie lokatę może założyć co najmniej 30 osób.Akcje kupione w ramach lokaty będzie można sprzedać w Bankowym Domu Maklerskim PKO BP lub tymczasowych punktach maklerskich w placówkach banku. Od sprzedaży zostanie pobrana prowizja.

Zapisy na akcje

od 22 października

Reklama
Reklama

Osoby, które nie zdołają kupić akcji w ramach lokaty lub będą chciały nabyć więcej papierów, będą mogły to zrobić w transzy inwestorów detalicznych. Zapisy będą przyjmowane w dwóch terminach. Pierwszy będzie trwać od 22 do 29 października. Inwestorzy, którzy wówczas zapiszą się na akcje, otrzymają 4-proc. dyskonto do ceny emisyjnej. W drugim okresie zapisów, trwającym od 2 do 3 listopada, będzie ono wynosić 2%. Do zapisów w pierwszym terminie zachęca też dwukrotnie wyższa niż w drugim stopa alokacji. Po roku trzymania akcji inwestorzy indywidualni będą mieć prawo do jednej akcji premiowej za 20 starych walorów PKO BP.

Zlecenia kupna akcji będzie można złożyć we wszystkich domach maklerskich będących członkami GPW na terenie całej Polski. Dysponują one w sumie 514 punktami obsługi klienta. Inwestorzy detaliczni będą mogli złożyć zapis na nie mniej niż 10 i nie więcej niż 25 000 akcji.

Przypomnijmy, że Skarb Państwa w publicznej ofercie chce sprzedać 300 mln akcji PKO BP, stanowiących 30% kapitału zakładowego spółki w trzech transzach. Pierwsza, licząca 75 mln akcji (25% oferty), zostanie skierowana do inwestorów indywidualnych (w jej skład wchodzą walory nabywane w ramach lokaty prywatyzacyjnej). Krajowi inwestorzy instytucjonalni będą mogli liczyć na 90 mln walorów (30% oferty), a gracze zagraniczni na 105 mln (35% oferty). Dodatkowa pula akcji liczy natomiast 30 mln sztuk, co stanowi 10% oferty. Papiery te mogą zostać przydzielone w każdej z transz oraz zostaną przeznaczone na akcje premiowe. Poza akcjami skierowanymi do inwestorów 105 mln walorów (10,5% kapitału spółki) otrzymają także pracownicy.

Wprowadzający akcje może dokonać przesunięć akcji między transzami i przydzielić więcej walorów np. inwestorom indywidualnym.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama