Odbicie na rynku reklamy i sukces projektu książkowego Agory sprawiły, że kurs wydawcy "Gazety Wyborczej" wzrósł o 17% od momentu, gdy CAIB wydało poprzedni raport, i sięgnął ceny docelowej ustalonej przez biuro na 53 zł. A. Szymański wskazuje, że w przyszłości ta tendencja może zostać zaburzona przez trzy czynniki, wobec czego obniżył zalecenie dla spółki z "kupuj" do "trzymaj". Według analityka, kurs Agory nie będzie rósł już w znaczący sposób. Po pierwsze dlatego, że spółka będzie wydawała więcej na promocję (obrona przed Axel Springer Polska, który również zaczął dodawać książki do swoich wydawnictw). Po drugie, specjalista spodziewa się, że akcje TVN (publicznej oferty oczekuje w listopadzie) będą alternatywą dla inwestorów, którzy chcą mieć w portfelu medialną firmę. W końcu trzeci powód to ryzyko, że długoletni akcjonariusz Agory - Cox - będzie wychodził z inwestycji.
A. Szymański podtrzymał prognozy dla Agory na 2004 r. Sądzi, że grupa zakończy go 965,7 mln zł przychodów, 74,3 mln zł zysku operacyjnego i 52,4 mln zł zysku netto. Zaznaczył też, że szacunki dotyczące 2005 r. będą wymagały rewizji z powodu wejścia w życie obowiązku raportowania według Międzynarodowych Standardów Rachunkowości.