"Widać, co się dzieje w domach maklerskich. Potwierdza to, że również wśród tych, którzy kupują [PKO BP] za pośrednictwem rachunków inwestycyjnych, które posiadają albo które zakładają, zainteresowanie jest spore" - powiedział minister podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.
Media opisują kolejki przed domami maklerskimi, w których można składać zapisy na akcje największego banku detalicznego. Według wtorkowej "Gazety Wyborczej", niektóre biura już rozważają zaprzestanie udostępniania kredytów na te walory.
Gazeta podała, że z nieoficjalnych danych biur maklerskich wynika, że w ostatnim miesiącu Polacy otworzyli ok. 100 tys. nowych rachunków. "Jeśli uwzględnimy 150 tys. rachunków, które już wcześniej były aktywne, a także 65 tys. osób, które założyły lokatę prywatyzacyjną, można się spodziewać liczby zapisów nie większej niż 200-250 tys. osób" - czytamy w "GW".
Inwestorzy indywidualni mogą składać zlecenia na kupno akcji od 22 października do 3 listopada, z tym że ci, którzy zapiszą się na akcje do 29 października, otrzymają 4% dyskonta. W tym samym czasie są też przyjmowane deklaracje nabycia akcji od inwestorów instytucjonalnych krajowych i zagranicznych. Debiut spółki na giełdzie jest przewidziany na 10 listopada.
Według Sochy duże zainteresowanie bankiem może być początkiem trendu, "a mianowicie woli uczestnictwa w procesie prywatyzacji dużych spółek Skarbu Państwa".