Reklama

Socha: Po debiucie PKO BP na GPW powinny trafić także inne duże państwowe firmy

Warszawa, 26.10.2004 (ISB) - Ogromne zainteresowanie inwestorów indywidualnych ofertą publiczną banku PKO BP SA pokazuje, że także w przyszłości należy jak najwięcej przedsiębiorstw, w tym także użyteczności publicznej, prywatyzować poprzez giełdę, uważa minister skarbu Jacek Socha. Pytany o spodziewaną wysokość redukcji zleceń w zapisach na akcje PKO BP, Socha powiedział we wtorek: "Przyjmę taką redukcję, jaka będzie wynikała z zapisów".

Publikacja: 26.10.2004 16:05

"Widać, co się dzieje w domach maklerskich. Potwierdza to, że również wśród tych, którzy kupują [PKO BP] za pośrednictwem rachunków inwestycyjnych, które posiadają albo które zakładają, zainteresowanie jest spore" - powiedział minister podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.

Media opisują kolejki przed domami maklerskimi, w których można składać zapisy na akcje największego banku detalicznego. Według wtorkowej "Gazety Wyborczej", niektóre biura już rozważają zaprzestanie udostępniania kredytów na te walory.

Gazeta podała, że z nieoficjalnych danych biur maklerskich wynika, że w ostatnim miesiącu Polacy otworzyli ok. 100 tys. nowych rachunków. "Jeśli uwzględnimy 150 tys. rachunków, które już wcześniej były aktywne, a także 65 tys. osób, które założyły lokatę prywatyzacyjną, można się spodziewać liczby zapisów nie większej niż 200-250 tys. osób" - czytamy w "GW".

Inwestorzy indywidualni mogą składać zlecenia na kupno akcji od 22 października do 3 listopada, z tym że ci, którzy zapiszą się na akcje do 29 października, otrzymają 4% dyskonta. W tym samym czasie są też przyjmowane deklaracje nabycia akcji od inwestorów instytucjonalnych krajowych i zagranicznych. Debiut spółki na giełdzie jest przewidziany na 10 listopada.

Według Sochy duże zainteresowanie bankiem może być początkiem trendu, "a mianowicie woli uczestnictwa w procesie prywatyzacji dużych spółek Skarbu Państwa".

Reklama
Reklama

"I to jest, w moim przekonaniu, przypadek, który powinien być analizowany przy kolejnych prywatyzacjach tych dużych spółek, które są związane z naszym bieżącym, codziennym życiem. Jeszcze parę takich zostało" - powiedział Socha.

Resort skarbu planuje prywatyzację poprzez ofertę publiczną m.in. Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa SA (PGNiG), Grupy Lotos SA, oraz wiele przedsiębiorstw energetycznych, m.in. Polski Koncern Energetyczny SA (PKE) BOT - Górnictwo i Energetyka SA i koncern Enea SA.

Przykład PKO BP pokazuje, że wiele osób jest gotowych przesunąć środki z lokat bankowych na bardziej aktywną formę inwestycji w papiery wartościowe.

"Moim zdaniem to pokazuje, że pięć lat nieprywatyzowania dużych spółek za pośrednictwem giełdy było swego rodzaju błędem, ostatnio przecież jesień 99. Należy powrócić do form prywatyzacji za pośrednictwem giełdy" - uważa minister. (ISB)

tom/maza

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama