Piątkowy kurs akcji był najniższy od blisko półtora roku. Wczorajszy spadek wartości Dębicy był jednym z największych w giełdowej historii spółki.
W okresie lipiec-wrzesień firma zanotowała 340,6 mln zł przychodów w porównaniu z 329,8 mln zł w analogicznym okresie 2003 r. Zysk netto wyniósł 17,4 mln zł. Przed rokiem sięgnął 25,9 mln zł.
Rezultaty Dębicy rozczarowały rynek. BDM PKO BP prognozował, że firma będzie mieć 24 mln zł zysku i 355 mln zł przychodów. - Pomimo trwającego od lipca trendu spadkowego na walorach spółki, nie sądzę, aby tak słabe wyniki były już uwzględnione w cenie. Tym bardziej że złoty wciąż się umacnia. Oczekuję zatem dalszej przeceny akcji Dębicy, dla których istotnym wsparciem może okazać się dopiero poziom 100 zł - ocenia Sebastian Słomka, analityk BDM PKO BP.
Spółka eksportuje blisko 75% produkcji. Dlatego mocny złoty niekorzystnie wpływa na jej zyski. Zdaniem zarządu Dębicy, na wynikach odbił się także wzrost kosztów produkcji, w tym kosztów zakupu materiałów i surowców, zwłaszcza importowanych (to efekt rosnących cen produktów ropopochodnych i kauczuku).
Nie najlepsze są też rokowania, jeśli chodzi o wyniki za IV kwartał. Zdaniem specjalistów, wysokie temperatury w październiku i na początku listopada mogą negatywnie wpłynąć na sprzedaż opon zimowych.