Reklama

Zapisy przekraczające limity

Część funduszy emerytalnych najprawdopodobniej skorzystała z interpretacji nadzoru i zapisała się na więcej akcji PKO BP, niż wynika z ustawowych limitów. Możliwe, że także w przypadku innych ofert publicznych będą korzystać z tej możliwości. A przed nami jeszcze oferty TVN, MOL-a oraz - w przyszłości - PZU.

Publikacja: 09.11.2004 06:43

Fundusze emerytalne mogą posiadać papiery jednego emitenta, których wartość nie przekracza 5% aktywów tego OFE lub daje 20% udziałów w kapitale akcyjnym. Jednak, jak wynika z interpretacji Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, te limity nie muszą obowiązywać przy zapisach. OFE mogą zapisywać się na większą liczbę akcji, jeśli spodziewana jest nadsubskrypcja. Najważniejsze, by nie kupiły więcej walorów, niż wynika z ustawowych limitów.

- Ta interpretacja nie jest nowa, sprawa pojawiła się na długo przed debiutem PKO BP - powiedział Adam Kałdus, dyrektor Departamentu Nadzoru Funduszy Emerytalnych w KNUiFE.

Jednak debiut PKO BP i spodziewana duża redukcja zapisów mogły skłonić zarządzających OFE do skorzystania z możliwości, jakie daje ta interpretacja. Czy skorzystali?

- Myślę, że tak - powiedział Paweł Homiński, zarządzający portfelem akcji w PTE Dom.

W tym przypadku te ponadlimitowe zapisy nie miały wpływu na liczbę akcji, jaka została ostatecznie przydzielona funduszom emerytalnym. Każdy dostał bowiem po 2,5% aktywów. Jednak minister skarbu Jacek Socha, podejmując taką decyzję, mógł brać pod uwagę specyfikę polskiego rynku emerytalnego. Ale inni właściciele, sprzedając walory, mogą się nie przejmować rynkiem emerytalnym. Wtedy ponadlimitowe zapisy na akcje mogą się okazać kluczem do kupienia pakietu walorów większego od konkurencji.

Reklama
Reklama

Jednak, zdaniem A. Kałdusa, lepiej byłoby, aby fundusze nie nadużywały furtki, jaką otrzymały dzięki tej interpretacji.

- Może się bowiem okazać, że dojdzie do przekroczenia limitów - czyli fundusz kupi akcje za więcej niż 5% aktywów czy też przekroczy 20% udziałów w kapitale akcyjnym - powiedział A. Kałdus. - A wtedy Komisja będzie musiała się przyjrzeć, dlaczego doszło do przekroczenia.

Jeśli okaże się, że był to wynik zbiegu okoliczności - np. redukcja okazała się nieco mniejsza od przewidywanej - Komisja zażąda tylko np. sprzedaży części akcji. Jeśli jednak okaże się, że do przekroczenia doszło, choć nikt nie spodziewał się nadsubskrypcji, mogą posypać się kary.

W najbliższym czasie nie będzie już tak dużych prywatyzacji jak PKO BP. Jednak do końca roku ma nastąpić oferta akcji TVN, która być może wejdzie do indeksu WIG20. Planowane są jeszcze debiuty MOL-a, a w przyszłym roku - PZU. Wtedy być może fundusze emerytalne będą bardziej skłonne do korzystania z możliwości, jakie dała im interpretacja nadzoru.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama