Reklama

Grupa Redanu ma się lepiej

5,7 mln zł zarobiła w III kwartale grupa łódzkiego Redanu. Jeśli IV kwartał nie będzie gorszy, bez problemu zrealizuje prognozy. Sęk w tym, że niedawno je obniżyła.

Publikacja: 10.11.2004 06:32

Przychody grupy handlującej odzieżą (salony Top Secret, sklepy Textil Market i sieć Troll) wyniosły w okresie lipiec-wrzesień prawie 65 mln zł - niemal tyle samo, ile w II kwartale. Narastająco sprzedaż sięgnęła 167 mln zł. Trudno ją porównywać z danymi za ubiegły rok (zdecydowanie niższe; narastająco 95 mln zł), bo dopiero w tym roku grupa przejęła sklepy Trolla. Coraz większe są także budowane przez nią od dłuższego czasu sieci dystrybucji.

Z realizacją prognozy, która mówi o 220 mln zł obrotów, nie powinno być problemów. W październiku przychody Redanu wyniosły 27 mln zł, do wypełnienia założeń zostało już więc tylko 26 mln zł. A przecież końcówka roku to okres żniw dla firm handlujących odzieżą.

Co z prognozą zysku?

Inaczej sytuacja wygląda w przypadku prognozy zysku netto. W październiku spółka obniżyła ją z 20 mln zł do 15 mln zł. Uwzględniła bowiem gorsze od oczekiwanych rezultaty w II kwartale (zła pogoda zakłóciła typową dla firm z branży sezonowość, a wcześniejsze niż zwykle wyprzedaże - ze względu na upłynnianie dużych zgromadzonych przed wejściem Polski do UE zapasów - odbiły się na marżach). Na koniec września zarobek Redanu sięgał narastająco 11,5 mln zł. Z tego w III kwartale firma wypracowała 5,7 mln zł (przed rokiem 1,6 mln zł). Powtórzenie tego rezultatu w IV kwartale zapewniłoby przekroczenie aktualnych całorocznych założeń.

Złoty pomógł

Reklama
Reklama

Dobrym sygnałem jest zatrzymanie spadkowej tendencji, jeśli chodzi o marżę brutto na sprzedaży. Sprzyjał temu rosnący udział w przychodach obrotów realizowanych przez własne sieci detaliczne Redanu. Z drugiej strony, zdecydowanie szybciej niż wynik brutto na sprzedaży, rosły koszty sprzedaży oraz ogólnego zarządu. Nieprzypadkowo spółka jako priorytet traktuje poprawę efektywności działania sieci detalicznych.

Ponadto, zarząd przyznał, że bardzo duży wpływ na wypracowany w III kwartale wynik miały dodatnie różnice kursowe i spadek kosztów finansowych (jedno i drugie to efekt umocnienia się złotego wobec USD). Nie jest to czynnik, który musi utrzymać się w końcówce roku. Spółka na razie jednak gra na zwyżkę naszej waluty: postanowiła utrzymać kredyty denominowane w USD.

Rezultat wypracowany na koniec września nie wypada imponująco, jeśli wziąć pod uwagę, że przed rokiem grupa miała 10 mln zł zysku, choć była zdecydowanie mniejsza. Jeśli rok zakończy 15 mln zł nad kreską, wzrost w porównaniu z ubiegłym rokiem (13,3 mln zł zysku) wyniesie niespełna 13%. Inwestorzy liczyli na więcej. Przed publikacją wyników za I półrocze, które wskazywały na potrzebę weryfikacji prognoz, wyceniali firmę znacznie wyżej niż po. Teraz notowania ustabilizowały się na poziomie ponad 13 zł (wczoraj 14 zł).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama