Bardzo rzadko się zdarza, że zwyżkę notują wszystkie spółki wchodzące w skład WIG20. Tak właśnie było wczoraj. Motorem wzrostu były największe firmy uznawane za faworytów kapitału zagranicznego - KGHM, Pekao, PKN Orlen i TP. Do nich dołączyły pozostałe spółki. Obroty walorami z WIG20 przekroczyły 640 mln zł. Wydarzenia na rynku akcji wywołały także ożywiony handel na rynku terminowym, gdzie liczba otwartych pozycji osiągnęła rekordowy poziom 30 tys. Rosły także kursy większości średnich przedsiębiorstw, choć ich indeks MIDWIG nie zdołał jeszcze powrócić do tegorocznego maksimum.
PKN liderem
Od końca ub.r. WIG wzrósł o 25,4%, a WIG20 - 21%. Liderem hossy dużych spółek jest PKN, który od początku roku zyskał na wartości niemal 60%. Od 13 kwietnia (gdy WIG20 osiągnął pokonany wczoraj szczyt) jego kurs poszedł w górę o ponad 30%, podczas gdy indeks zyskał w tym czasie 2%. Wyraźnie lepiej niż WIG20 wypadły też BACA (+15%), Agora (+14%), BZ WBK (+7%), Netia (+6,5%), BRE Bank (+6,3%) i TP (+6%).
Zdaniem analityków, wzrost WIG20 powyżej wiosennego szczytu może zapowiadać kontynuację zwyżki w nadchodzących tygodniach. - Są spore szanse na to, że WIG20 jeszcze w tym roku przekroczy 2000 pkt - uważa Tomasz Jerzyk, analityk Domu Maklerskiego BZ WBK. Hossie na GPW sprzyja korzystna sytuacja na giełdach światowych. Amerykański indeks S&P 500 znalazł się także na poziomie najwyższym w tym roku.
Sprzyja wzrost gospodarczy