Reklama

Emocje kontra fundamenty

Ustanowiony w zakończonym tygodniu rekord indeksu WIG jest pochodną zwyżki dość wąskiej grupy firm. Ton wydarzeniom na rynku od wielu tygodni nadają głównie banki, TP oraz PKN. Ciekawe jest to, że od sierpniowego dołka mniej więcej tyle samo firm zyskało, ile straciło na wartości. Taka sytuacja raczej szybko się nie zmieni.

Publikacja: 04.12.2004 07:16

Czwartkowy wzrost indeksu WIG, kończący dwumiesięczną konsolidację na warszawskiej giełdzie stawia na porządku dziennym pytanie o to, czy mamy do czynienia z zapowiedzią trwałego ruchu w górę, czy też z mniej istotnym sygnałem, który trudno będzie potwierdzić dalszą znaczącą zwyżką cen. Piątkowy zastój na rynku i wyraźny spadek aktywności inwestorów przemawiają za powtórką scenariusza, jaki wystąpił po przełamaniu na początku października wiosennego maksimum - zamiast kontynuacji wzrostu nastąpiła stabilizacja notowań. W tej fazie mogłaby ona odbywać się na wysokości 26 tys. pkt dla WIG.

Banki w górę jeszcze o 3,3%

W odniesieniu do największych firm potwierdzają się obserwacje z poprzednich tygodni, że ton nadają banki. Wyższy od spodziewanego debiut PKO BP uczynił wyceny dotychczas notowanych firm z tego sektora bardziej atrakcyjnymi. Utrzymywanie się notowań PKO BP w okolicy 25 zł skłoniło inwestorów do kupowania akcji innych banków. To jednak znów podbiło ich wyceny do niezbyt atrakcyjnych poziomów. Walorami Pekao handluje się przy C/WK bliskim 3 i C/Z w granicach 19. Jak na spółkę wykazującą niewielką dynamikę zysków, i to głównie dzięki obniżce salda rezerw, to sporo.

Osiągnięcie przez indeks WIG-Banki najwyższego poziomu w historii przemawia za realizacją scenariusza opartego na wieloletnim kanale rosnącym. Obejmuje on notowania banków od 1998 r. Do górnej granicy brakuje nieco ponad 3%, a raczej trudno zakładać, by mogła zostać ona szybko przełamana. Na tygodniowym MACD utrzymuje się negatywna dywergencja, do której zniknięcia potrzeba albo dłuższej konsolidacji na aktualnym poziomie, albo naprawdę mocnego ruchu w górę, który przy bieżących wycenach wydaje się mało prawdopodobny. Tym bardziej, że saldo rezerw wiele już się nie obniży, bo już jest na bardzo niskim poziomie. Raczej może nadejść stopniowe jego pogarszanie się.

Silne wsparcie WIG-Banki ma przy 33 390 pkt. Zamknięcie poniżej niego świadczyłoby o wzmaganiu się podaży bankowych papierów.

Reklama
Reklama

TP o krok od zmiany trendu

Ostatnia poprawa notowań Telekomunikacji podniosła jej kurs do najwyższego poziomu od stycznia 2002 r. Na wysokości 17,85 zł znajduje się silny opór w postaci szczytu sprzed blisko trzech lat oraz 38,2-proc. zniesienia bessy z lat 2000-2001. Pokonanie tej bariery pozwoliłoby mówić o zmianie długookresowej tendencji na zwyżkową. Zakończenie tak długiego trendu bocznego nasuwałoby na myśl porównanie z PKN Orlen, w którego przypadku zapoczątkowało to imponujący ruch w górę. Trochę ponad rok zabrało wypełnienie zasięgu wynikającego z wysokości konsolidacji. W przypadku TP pozwalałoby to myśleć o odniesieniu kursu z obecnego poziomu nawet o trzy czwarte. By myśleć o realizacji takiego wariantu, kupujący nie powinni dopuścić do spadku ceny poniżej 16,8 zł, gdzie wypadł dołek w drugiej połowie listopada. W takim wypadku na wykresie powstałaby formacja podwójnego szczytu, mająca negatywny wydźwięk. Warto obserwować zachowanie dziennego MACD, który dotarł w listopadzie do poziomu, na jakim kończyły się kolejne ruchu wzrostowe przez ostatnie dwa lata. To przemawia za pozostaniem kursu w trendzie horyzontalnym, ewentualnie za głębszą korektą przed ostatecznym atakiem na 17,85 zł. Tym bardziej, że spółka ma spory problem ze zwiększaniem przychodów, a teraz jeszcze będzie musiała zmagać się z konkurencją w segmencie lokalnych rozmów. Tele2 zapowiada ostrą walkę.

Czy ropa

zaszkodzi PKN?

Powstała na wykresie ceny ropy naftowej formacja głowy z ramionami zapowiada dalszy spadek w kierunku 30 USD za baryłkę. Notowania światowych koncernów dostały wyraźnej zadyszki - ChevronTexaco od dwóch miesięcy stoi w miejscu, Exxon Mobil zdołał pokonać poprzedni szczyt, ale szybko wrócił do jego poziomu, ConocoPhillips maksimum z października przebił, ale prawie natychmiast znalazł się z powrotem poniżej niego. Przestał rosnąć również kurs węgierskiego MOL-a.PKN zdołał natomiast poprawić poprzednie maksimum (pewnie w sporym stopniu dzięki temu, że sprzedaż przez Kulczyk Holding pakietu akcji w niewielkim stopniu odbiła się na kursie), w efekcie czego cena ropy i jego notowania "rozjechały" się. Jednocześnie jeszcze kilka tygodni temu przeważała opinia o nieuchronności dalszego wzrostu ceny ropy, co podbijało wyceny koncernów petrochemicznych. Jeśli teraz będzie ona tanieć, pojawi się rozczarowanie. Towarzyszyć temu zaczną komentarze łączące tańszą ropę z postępującym spowolnieniem gospodarczym. Bezpośredni wpływ na wyniki nastąpi poprzez spadek marży rafineryjnej. Ta średnio w III kwartale zwiększyła się o prawie 135%, przy 46-proc. wzroście ceny ropy w porównaniu z sytuacją sprzed roku. Maleć też będzie różnica pomiędzy ceną ropy Brent (będącej punktem odniesienia dla wyznaczania cen benzyny) a wykorzystywanym do produkcji przez PKN gatunkiem Ural.

Zakres zwyżki notowań PKN po opuszczeniu w sierpniu 2003 r. trzyletniej tendencji bocznej można było szacować na 35 zł. Nie jest przypadkiem, że wraz z dotarciem do tego poziomu trend zaczął się "psuć" - kolejne ruchy w dół kończyły się poniżej poprzedzających je szczytów. Równocześnie dopóki notowania PKN nie spadną poniżej średniej kroczącej z 45 sesji, wszelkie dywagacje na temat odwrócenia średniookresowej tendencji są przedwczesne. Natomiast, nawet pomimo wciąż atrakcyjnej wyceny, potencjał zwyżkowy wydaje się bardzo ograniczony.

Reklama
Reklama

Jeśli dodamy do tego cenę miedzi pozostającą od półtora miesiąca na poziomie najniższym od 10 miesięcy (w przeliczeniu na polską walutę) oraz średnie firmy, których notowania w wielu przypadkach pozostają pod presją umacniającego się złotego, to trudno wskazać papiery, które miałyby ciągnąć rynek mocno w górę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama