Jednym z głównych czynników wpływających na rezultaty finansowe Kęt jest sytuacja na światowym rynku aluminium. Całość zaopatrzenia firmy w ten surowiec, będący podstawowym materiałem wykorzystywanym w procesach produkcyjnych, realizowana jest w oparciu o ceny ustalane na giełdzie metali w Londynie albo skorelowana z notowaniami na tamtejszym parkiecie. Te przez ostatni rok podniosły się średnio licząc o blisko 14%. Jednocześnie ponad połowa przychodów ze sprzedaży (z segmentu wyrobów wyciskanych) jest realizowana na podstawie umów z ceną stałą, co w przypadku wzrostu cen surowca grozi obniżeniem marży ze sprzedaży. W tym celu spółka podejmuje działania w celu zabezpieczenia się przed takim ryzykiem.
Rosną koszty zaopatrzenia
Istotnym czynnikiem dla Kęt są również relacje kursowe i to nie tylko dotyczące zmian wartości złotego, ale też wzajemnych notowań euro i dolara. Około 40-50% nabywanych surowców do produkcji jest wyceniana w dolarach, natomiast 30-35% sprzedaży realizowana jest w euro. Stąd umacnianie się wspólnej waluty na świecie jest korzystnym zjawiskiem dla firmy. Na razie nie widać symptomów odwrócenia tendencji zwyżkowej euro wobec dolara. Co więcej, wiele wskazuje na to, że kolejne miesiące przyniosą jej kontynuację, a europejski pieniądz dotrze w rejon 1,45 USD. Do takiego scenariusza przekonują zarówno czynniki fundamentalne, jak i techniczne. Na wykresie kursu euro do dolara powstała formacja chorągiewki, zapowiadająca ruch o podobnej sile jak ten z października i listopada. Prowadzona polityka zabezpieczania ryzyka kursowego powoduje, że z jednej strony spółka w mniejszym stopniu korzysta z cyklicznych wahań cen surowców na świecie i kursów walutowych, ale z drugiej jej sytuacja jest bardziej stabilna. Trzeba przy tym pamiętać, że wzrost notowań na rynku aluminium wywiera presję na ceny. Jeśli nie udaje się przenieść zwiększonych kosztów zaopatrzenia na odbiorców, trzeba liczyć się z obniżeniem marży ze sprzedaży. Jednocześnie wzrost cen grozi zmniejszeniem popytu. W I połowie tego roku spółka zanotowała spadek ilości sprzedanych wyrobów w segmencie opakowań giętkich zarówno w kraju, jak i za granicą oraz w segmencie wyrobów wyciskanych (tylko za granicą). Natomiast w ujęciu wartościowym obniżyła się jedynie sprzedaż eksportowa segmentu opakowań giętkich. Taka sytuacja może sygnalizować pojawiający się problem z konkurencyjnością produktów polskiej spółki na zagranicznych rynkach, który wraz z drożejącym złotym może narastać. Wzrost przychodów był w ostatnim czasie głównie zasługą rynku krajowego. Jednak jego chłonność, w związku z prognozowanym na przyszły rok pewnym osłabieniem koniunktury gospodarczej, może przestać rosnąć, co postawi pod znakiem zapytania dalszy przyrost przychodów ze sprzedaży.
Z wejściem Polski do Unii Europejskiej wiązało się wprowadzenia 6-proc. cła na aluminium pierwotne sprowadzane z krajów byłego ZSRR, co wpłynęło na podniesienie kosztów zaopatrzenia. Z tego kierunku pochodzi większość importu tego surowca. III kwartał był pierwszym pełnym okresem, w którym ten czynnik znajdował odbicie w wynikach.
Przychody stanęły