Jacek Kobyliński, od ubiegłego tygodnia prezes Poligrafii, mówił w rozmowie z PARKIETEM, że w 2005 r. spółka będzie starała się pozyskać ważnych klientów: zarówno pod względem obrotów, jak i prestiżu. W ubiegłym roku Poligrafia utraciła jednego ze znaczących kontrahentów. Marquard Media Polska zakończył z nią współpracę i podpisał umowę z konkurencyjną drukarnią - Winkowski. Poligrafia weszła w spór prawny z Marquard o to, czy rozstanie odbyło się zgodnie z umową. Niedługo potem udało się jej uzupełnić portfel zamówień o kontrakt z Wydawnictwem Prasowym "Twój Styl", wydawcą miesięcznika dla pań. Nowy prezes jest zdania, że prognoza na 2004 rok nie jest zagrożona.
W poniedziałek kielecka spółka podała założenia na ten rok. Zamierza wypracować 224,3 mln zł przychodów, 43,1 mln zł EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację), 19,1 mln zł zysku operacyjnego i 11,4 mln zł zysku netto. Oznacza to, że grupa stopniowo poprawia wyniki, choć w tym roku będzie rosła wolniej niż w ubiegłym (w porównaniu z 2003 r. sprzedaż miała wzrosnąć w 2004 r. o ponad 6%). 2005 rok będzie też drugim z rzędu, gdy Poligrafia będzie rentowna na poziomie netto. W 2003 r. zanotowała 1,9 mln zł skonsolidowanej straty. Zarząd spółki zaznaczył, że sporządził prognozę przy założeniu, że przez cały rok utrzymają się obecne warunki rynkowe.
Baring CEF Investment IV chce w br. sprzedać Poligrafię inwestorowi branżowemu i prowadzi rozmowy z zainteresowanymi podmiotami.